Reklama

Kampania samorządowa minuta po minucie

Tegoroczne wybory rozstrzygną się w sieci.
W nowych warunkach politycy nie mogą liczyć na to, że coś ukryje się przed wyborcami

W nowych warunkach politycy nie mogą liczyć na to, że coś ukryje się przed wyborcami

Foto: Fotorzepa, Darek Golik

Jesienią – najprawdopodobniej 21 października i 4 listopada – odbędą się wybory samorządowe. Pierwsza kampania po podwójnym zwycięstwie PiS z 2015 roku będzie sprawdzianem dla wszystkich. Zarówno dla PiS, jak i dla partii opozycyjnych. Prekampania już się toczy i można wychwycić, czym to starcie różni się od poprzednich.

Dziś wszystko wskazuje na to, że zarówno kampania samorządowa, jak i wszystkie następne będą prawdziwymi kampaniami totalnymi. Niektórzy politycy używają określenia „kampania live". Wszystko przez to, że to internet oraz media społecznościowe – nie tylko Twitter, ale i Facebook czy inne serwisy – zaczynają być polami dominującymi, na których relacjonowana jest kampania i gdzie natychmiast pojawiają się intepretacje tego, co się dzieje. – To kampania na żywo, w której politycy cały czas muszą tworzyć nową treść, nowy kontent. I od razu reagować – przyznaje w rozmowie z „Rzeczpospolitą" Krzysztof Gawkowski, wiceprzewodniczący SLD.

Pozostało jeszcze 83% artykułu

Czytaj dalej bez ograniczeń – kup dostęp w ofercie specjalnej

Teraz miesięczna subskrypcja już od 9,90 zł (zamiast od 19 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama