Reklama

Kaczorowski żegnany w Belwederze

Ostatni prezydent II RP spocznie w Świątyni Opatrzności Bożej. Na pogrzeb jedzie Polonia z całego świata

Publikacja: 15.04.2010 21:25

Kaczorowski żegnany w Belwederze

Foto: Fotorzepa, Robert Gardziński Robert Gardziński

Trumna z ciałem Ryszarda Kaczorowskiego, ostatniego prezydenta RP na uchodźstwie, jest wystawiona na widok publiczny w Belwederze. Prezydent zostanie pochowany w poniedziałek, w Świątyni Opatrzności Bożej, w Panteonie Wielkich Polaków.

– Przygotowaliśmy już miejsce – mówi "Rz" ks. proboszcz Krzysztof Mindewicz. Miejsce to znajduje się pod kryptą Krzysztofa Skubiszewskiego (pierwszego szefa polskiej dyplomacji), a obok krypt ks. Jana Twardowskiego i ks. prałata Zdzisława Peszkowskiego, kapelana Rodzin Katyńskich i przyjaciela zmarłego prezydenta.

W czwartek samolot przywiózł trumnę prezydenta z Moskwy. Na lotnisku powitała go najbliższa rodzina i przedstawiciele władz.

– Z prawdziwym wzruszeniem witamy dzisiaj jednego z ostatnich żołnierzy tułaczy, jednego z ostatnich polskich pielgrzymów, którzy przez całe życie, a czasami i przez cały świat, wracali do Polski – mówił Bronisław Komorowski, marszałek Sejmu, pełniący obowiązki prezydenta. – Czas odpocząć, Druhu Prezydencie.

Na zakończenie uroczystości na lotnisku odegrano pieśń wojskową "Śpij kolego". Kaczorowski aktywnie działał w Związku Harcerstwa Polskiego na emigracji, był m.in. przewodniczącym ZHP na uchodźstwie. Jego córka Jadwiga, która jest instruktorką harcerską, położyła na jego trumnie rogatywkę.

Reklama
Reklama

Potem samochód z trumną Kaczorowskiego przejechał przez Warszawę. Na trasie przejazdu mieszkańcy stolicy rzucali kwiaty, machali flagami. Przed Belwederem rozległy się oklaski. Na prezydenta czekał tam m.in. emeryt Eugeniusz Napora, który przyjechał z Częstochowy z żoną i przyjaciółmi.

– Przywiódł nas tu patriotyczny obowiązek – mówił. – Wspominam prezydenta jako dzielnego młodzieńca, wytrwałego żołnierza, więźnia. Był godnym przywódcą, wspaniałym wychowawcą młodych Polaków. Był taki prawy.

Jadwiga Karpińska, emerytka z Warszawy, podkreślała: – Podziwiam go za to, że był wierny ojczyźnie i oddany Polsce.

Hołd Kaczorowskiemu w Belwederze będzie można składać także w piątek do godz. 17.30. Wieczorem trumna z jego ciałem zostanie przewieziona do kościoła św. Krzyża na Krakowskim Przedmieściu, gdzie zostanie odprawiona msza św. i odbędzie się też koncert żałobny.

O godz. 21 rozpocznie się harcerskie czuwanie. – Będziemy czuwać całą noc – zapowiada Wiesław Turzański, członek rady naczelnej ZHR. – Prezydent jest dużym autorytetem dla środowiska harcerskiego na całym świecie. Dla uczczenia jego pogrzebu porozumiały się wszystkie organizacje harcerskie.

W poniedziałek o godz. 16 w archikatedrze św. Jana w Warszawie odbędzie się nabożeństwo żałobne za duszę prezydenta Kaczorowskiego. – To będzie pogrzeb państwowy, z pełnymi honorami – mówi "Rz" Grzegorz Szymański z Centrum Informacyjnego Rządu.

Reklama
Reklama

Przyjazd na pogrzeb zapowiedzieli górale. Będą też polonijni harcerze z całego świata. – Z Wielkiej Brytanii, Litwy, Ukrainy, Stanów Zjednoczonych, Kanady – wylicza Turzański. – Uroczystości pogrzebowe w Świątyni Opatrzności Bożej będą miały bardziej kameralny charakter – zapowiada ks. Mindewicz. – Także po ich zakończeniu będzie można oddać hołd prezydentowi.

 

 

Ryszard Kaczorowski urodził się 16 listopada 1919 roku w Białymstoku. Pochodził z rodziny szlacheckiej herbu Jelita. Już od najmłodszych lat aktywnie działał w harcerskich strukturach. Za podziemną działalność i stworzenie Szarych Szeregów został aresztowany w 1940 roku i skazany na śmierć przez NKWD. Sowieci zamienili ostatecznie wyrok na dziesięć lat łagrów. Odzyskał wolność wcześniej – po wejściu w życie układu Sikorski – Majski. Wstąpił do korpusu gen. Andersa, walczył m.in. pod Monte Cassino. Po wojnie został w Londynie. Aktywnie działał w Związku Harcerstwa Polskiego na emigracji oraz w parlamencie emigracyjnym zwanym Radą Narodową. W 1986 roku otrzymał tekę ministra ds. krajowych w polskim rządzie na uchodźstwie. W 1989 roku został zaprzysiężony na urząd prezydenta na uchodźstwie. W 1990 roku przekazał insygnia władzy II RP Lechowi Wałęsie. Za swoje zasługi został uhonorowany m.in. Orderem Orła Białego.

mpw

 

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama