Reklama
Rozwiń
Reklama

Znani są wciąż witalni

- Każdej stacji zależy na gwiazdach. Najbardziej znani są wciąż pełni witalnych sił - mówi w rozmowie z "Rz" Krzysztof Skowroński

Publikacja: 16.08.2009 23:02

[b]Rz: Dlaczego ranking polskich publicystów od kilku lat praktycznie się nie zmienia?[/b]

[b]Krzysztof Skowroński, radiownet.pl:[/b] Dlatego, że w TVN, Polsacie czy TVP nie ma żadnej nowej oferty publicystycznej. W końcu to te nazwiska wypełniają prime time w największych stacjach.

[b]Nowe twarze nie mają szans na zaistnienie?[/b]

Każdej stacji zależy na gwiazdach. Najbardziej znani są wciąż pełni witalnych sił. Tomasz Lis czy Bogdan Rymanowski mają po 40 lat, więc przed nimi jeszcze długa kariera. Tak więc taki ranking mógłby się nie zmienić przez najbliższe 20 lat. Ale oczywiście w to nie wierzę.Co mogłoby wprowadzić świeży podmuch? Nowy gracz na rynku telewizyjnym, który postawiłby na nowe twarze. Kilkanaście lat temu większość z tych publicystów nie miała własnych programów. Np. Tomasz Sekielski, zanim wszedł do tej pierwszej ligi, był reporterem. Pozycja obecnych publicystów może się też zmienić, jeśli ludzie odwrócą się od programów. Ale być może obecni telewizyjni publicyści są po prostu najlepsi i nie ma dla nich konkurencji. W końcu paru dziennikarzy próbowało już swoich sił i im nie wyszło.

[b]Gdzie mogą się pojawić kandydaci na gwiazdy publicystyki?[/b]

Reklama
Reklama

Dziennikarzy próbują telewizje informacyjne. W TVN 24 czy w TVP Info na razie nie ma nowego kandydata na dziennikarską gwiazdę. Ale to powinny być miejsca, które sprawdzają młodzież. A ktoś z nich może w przyszłości zająć główne miejsca w mediach.

[b]Czy dziesiątka najlepszych to wystarczająca liczba telewizyjnych osobowości tłumaczących rzeczywistość w 40-milionowym kraju? [/b]

Ten wachlarz powinien być bardziej zróżnicowany. Ale żadna duża telewizja nie stawia dziś na politykę. Jest bar- dzo mało takich klasycznych programów publicystycznych. Większość z nich to rodzaj talk-show, np. „Teraz my” w TVN. Podobnie jest z „Tomasz Lis na żywo” w TVP. U niego ważniejsza od meritum jest emocja, która z tego programu płynie. Najwłaściwszą formę ma „Kropka nad i” Moniki Olejnik. Ale programów publicystycznych jest w dużych telewizjach coraz mniej. Poziom publicystycznych talk-show jest w telewizjach coraz gorszy.

[i]—rozmawiał Sebastian Kucharski[/i]

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama