Czarne chmury przykryły całą Warszawę najpierw w środę wieczorem. Jednak wczoraj znowu grzmiało i lało. Woda zalała ulice i domy w Starej Miłosnej, Wesołej, Wawrze i Sulejówku. Podtopiła też piwnice w Centrum Zdrowia Dziecka i Centrum Onkologii, a dzień wcześniej oddział położniczy w Szpitalu Bródnowskim.

[srodtytul]Powódź na ulicach[/srodtytul]

– Tylko do godz. 21 przyjęliśmy ponad 300 zgłoszeń, głównie do zalanych piwnic – relacjonował st. asp. Grzegorz Trzeciak ze straży pożarnej. Na pomoc stołecznym strażakom ruszyli koledzy m.in. z Pruszkowa i Otwocka.

Całkowicie nieprzejezdne były Trakt Brzeski i ul. Lucerny. Utworzyły się gigantyczne korki. Niektórzy kierowcy mieli problem z powrotem do domów. – Ulica Płowiecka na wysokości skrzyżowania z Marsa jest niemal w całości zalana – zaalarmowała nas Joanna Ręczkowska.

Silny wiatr powalił na ulice i słupy energetyczne konary drzew, m.in. przy ul. Nenufarów i Patriotów w Wawrze.

Burza na kilka godzin pozbawiła prądu mieszkańców ul. Wilgi i Osterwy w Radości.

Fatalna sytuacja była na Ursynowie. Al. KEN i ul. Stryjeńskich zamieniły się w rwące potoki.

Przy ul. Szolc-Rogozińskiego w wodzie utknęły dwa radiowozy straży miejskiej, podtopione jak setki innych samochodów. Niektórzy kierowcy porzucali je na drogach. Brodzili po kostki w wodzie, dzwoniąc do strażaków z prośbą o interwencję.

Przez godzinę pociągi nie zatrzymywały się na stacji metra Imielin, gdzie woda zalała schody i przejścia. Ucierpiała też stacja Stokłosy - tu zamknięto metalowe wrota do wejścia.

Autopromocja
Historia Uważam Rze

Odkrywaj karty historii i pogłębiaj swoją wiedzę od starożytności po nowoczesność

ZAMÓW

Chociaż woda wdarła się do szpitali, to w żadnym nie doszło do ewakuacji pacjentów.

[srodtytul]Spustoszenie na Pradze[/srodtytul]

Także podczas środowej nawałnicy strażacy pracowali non stop. Mieli ponad 250 interwencji. Burzy towarzyszyły ulewa i silny wiatr. Studzienki ściekowe nie nadążały z przyjmowaniem wody.

Nieprzejezdna była Trasa Toruńska w kierunku Marek. Ruch odbywał się tylko jednym pasem. – Stoję w tym samym miejscu już od godziny. Cała trasa jest zalana, niektórzy porzucili auta – alarmował „ŻW“ jeden z kierowców.

Trudno było też przejechać Wisłostradą. Na rondzie „Radosława“ z powodu awarii zasilania stanęły tramwaje.

Największe spustoszenie środowa nawałnica poczyniła na Targówku, w Rembertowie i na Pradze. Zalane było przejście podziemne przy ul. Targowej. Właściciele mieszczących się tu sklepików w Boże Ciało liczyli straty.  

– Większość roślin nadaje się do wyrzucenia – załamywała ręce jedna z kwiaciarek.

Burza nie oszczędziła także fabryki Koneser – woda wdarła się do zabytkowych pomieszczeń. Podtopiona została też ambasada Iranu przy ul. Królowej Aldony na Saskiej Kępie.

Tymczasem prognoza pogody na najbliższe dni nie jest optymistyczna. Synoptycy ostrzegają, że gwałtowne burze i opady deszczu znów pojawią się nad stolicą.

– Weekend ma być słoneczny, a opady deszczu i kolejne burze pojawią się w połowie przyszłego tygodnia – mówi Tomasz Zubilewicz, prezenter pogody TVN.