Instytut poinformował, że złożył do sądu wniosek o wszczęcie postępowania lustracyjnego wobec ambasadora Jarosława Spyry, który niedawno objął placówkę w Limie.
IPN nie ujawnia powodu złożenia wniosku.
„Rz” udało się ustalić, że chodzi o oświadczenie lustracyjne Spyry. Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, brakuje w nim informacji o tym, że ambasador w przeszłości pracował w SB.
W 1989 r. ukończył Wydział Dziennikarstwa i Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim. I zaraz po studiach wstąpił do Służby Bezpieczeństwa. Był tam przygotowywany do służby w wywiadzie. Jednak zakończył służbę po dziesięciu miesiącach, bo w tym czasie w Polsce skończył się komunizm. Po zlikwidowaniu SB Spyra nie znalazł się wśród oficerów Urzędu Ochrony Państwa. W archiwach zachował się ślad służby w SB – jest jego teczka funkcjonariusza.
Po odejściu z SB Spyra wybrał karierę dyplomatyczną. Odbył staż w Akademii Dyplomatycznej w Wiedniu, a następnie w Instytucie Hoovera przy Uniwersytecie Stanforda w USA. Pierwszą jego placówką była właśnie Lima, gdzie pracował jako drugi sekretarz ambasady. Potem był jeszcze w Brazylii. W 2002 r. został ambasadorem w Chile.