Reklama
Rozwiń
Reklama

Promujemy polską kuchnię

Adam Chrząstowski, szef kuchni polskiej prezydencji

Aktualizacja: 29.09.2011 04:19 Publikacja: 29.09.2011 04:18

Rz: Co uczestnicy szczytu zjedzą na kolację?

Adam Chrząstowski:

Jako przekąskę – oscypek ze śliwką węgierką i winegretem z jarzębiny. Potem rosół z faszerowanymi szyjkami rakowymi, a także polędwiczki cielęce z sosem lubczyko- wym. A na deser torcik czekoladowy z czarną porzeczką i konfiturą agrestową. Ponieważ szczyt został nam przekazany przez Węgrów, zgodnie z umową szefów MSZ obu krajów podczas kolacji będą podawane wina węgierskie. Ukłonem w kierunku gości spoza UE będzie mołdawski koniak.

Taki szczyt jest dobrą okazją do promocji polskiej kuchni?

Takie było nasze założenie, bo mamy się czym chwalić. Nasze dania wpisują się w nową koncepcję kuchni polskiej, z której możemy być dumni.

Reklama
Reklama

A pierogi, bigos?

Nie mówię, że są złe, ale to są raczej dania barowe. Podczas takich wydarzeń, jak obecny szczyt, podawanie pajdy chleba ze smalcem nie wchodzi w grę. Tu muszą być takie dania, jakbyśmy podejmowali królową.

—rozm. k.z.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama