Reklama

MAK nie komentuje materiałów polskiej prokuratury

Międzypaństwowy Komitet Lotniczy z siedzibą w Moskwie nie będzie odnosił się do materiałów opublikowanych przez polską prokuraturę wojskową na temat śledztwa smoleńskiego.

Publikacja: 17.01.2012 12:12

- Komitet już wykonał swoje zadanie i nie widzi podstaw do ponownego zajmowania się tą sprawą - oświadczył wiceprzewodniczący MAK Oleg Jermołow .

Takie oświadczenia wielokrotnie składali inni przedstawiciele Międzypaństwowego Komitetu Śledczego. Kilka miesięcy temu szef komisji technicznej MAK Aleksiej Morozow wyjaśnił, że opublikowane przez Komitet raporty są ostateczne i nie podlegają weryfikacji.

Tymczasem jeden z rosyjskich ekspertów, pilot Oleg Smirnow uważa, że informacja polskich biegłych o tym, iż nie zidentyfikowano głosu generała Andrzeja Błasika wśród osób znajdujących się w kabinie pilotów rozbitego pod Smoleńskiem Tupolewa, wymaga reakcji MAK.

- Należy ponownie usiąść do rozmów. Wspólnie MAK z polskimi specjalistami. Jeszcze raz przesłuchać ten zapis. Jeszcze raz wytknąć MAK-owi zastrzeżenia polskiej strony i może MAK zgodzi się z nimi i powie - przepraszamy pomyliliśmy się - twierdzi Smirnow.

Rok temu MAK opublikował raport na temat przyczyn katastrofy Tu-154M, z którego wynikało, że załoga była źle przygotowana i niewyszkolona, a obecny w kabinie pilotów dowódca Powietrznych Sił Zbrojnych generał Andrzej Błasik wywierał na nią presję.

Reklama
Reklama

Ujawnione przez polskich prokuratorów wyniki ekspertyzy zapisu rozmów prowadzonych w kokpicie nie potwierdzają ustaleń rosyjskich specjalistów.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama