Reklama

Warszawa ma plan śmieciowej rewolucji

Dwie spalarnie, kompostownia i cztery sortownie mają być gotowe w stolicy do 2018 r. Opozycja: – To nierealne

Aktualizacja: 27.09.2012 02:02 Publikacja: 27.09.2012 02:02

Warszawa ma plan śmieciowej rewolucji

Foto: Fotorzepa, Jak Jakub Ostałowski

Widać wreszcie pierwsze efekty przygotowań miasta do tzw. śmieciowej rewolucji, która dotknie samorządy w całej Polsce w połowie przyszłego roku. Na razie to efekty na papierze.

Dotarliśmy do opracowania, które na zlecenie miasta przygotowała grupa doradców (Savona Projekt, Polinvest i kancelaria Urszuli Rozenbajger). Przedstawiają, jak powinna wyglądać gospodarka odpadami w stolicy. Czas nagli, bo od lipca 2013 warszawiacy nie będą już podpisywać indywidualnych umów z firmami, które odbierają śmieci z ich posesji. Ratusz podzieli miasto na strefy i w przetargach sam wyłoni firmy, które wywiozą odpady z gospodarstw do wskazanych miejsc – spalarni, segregatorni czy kompostowni. Od mieszkańców będzie za to pobierać opłatę, tzw. podatek śmieciowy. W jaki sposób będzie on naliczany – dowiemy się w ciągu miesiąca.

Warto już dziś sprawdzić, na ile czasu mamy podpisane umowy „śmieciowe" i kiedy należy je wypowiedzieć, by od połowy przyszłego roku nie płacić podwójnie – miastu i firmie.

810 tys. ton

śmieci wyprodukuje stolica w 2013 r. Z mieszkań – 528 tys. ton, 282 tys. ton z innej infrastruktury

Reklama
Reklama

Docelowy model postępowania z odpadami ma funkcjonować – według założeń doradców – dopiero od 2018 r. Lata 2013–2017 to ma być okres przejściowy – czas na budowę instalacji. Ratusz zakłada, że na pięć lat zostanie zwolniony z płacenia kar za niewłaściwą gospodarkę śmieciową. Po 2018 r. przepisy nie przewidują już takiej prolongaty. Wariant optymistyczny zakłada zapłacenie w ciągu pięciu lat 200 mln zł kar, ale jeśli coś pójdzie nie tak, może to być i 400 mln zł. Dziś stolica produkuje (oficjalnie) 700 tys. ton śmierci rocznie (to ok. 8 proc. wszystkich śmieci w Polsce), jednak tajemnicą poliszynela jest, że to dane niedoszacowane, bo część odpadków trafia dziś nielegalnie do rowów i lasów. Ratusz ocenia więc, że w stolicy potrzeba instalacji, które „przerobią" co najmniej 900 tys. ton.

Za pięć lat w stolicy mają funkcjonować dwie spalarnie odpadów – już istniejący, ale rozbudowany zakład na Targówku (którym obecnie zarządza Miejskie Przedsiębiorstwo Oczyszczania) oraz drugi – zbudowany w systemie partnerstwa publiczno-prywatnego. Koszt obu to ok. 1,8 mld zł.

– To założenie już dziś można uznać za nierealne. Jeśli przez ostatnie sześć lat kadencji Hanny Gronkiewicz-Waltz nic się w tym kierunku nie udało zrobić, to jakim cudem ma się udać budowa spalarni do 2018 roku? – mówi radny Dariusz Figura (PiS), szef komisji ochrony środowiska w radzie miasta.

Obok spalarni – według raportu  – powinna jeszcze funkcjonować kompostownia Radiowo (należąca do MPO) i cztery sortownie (również zalecane do budowy w ppp – po 80–100 mln zł  jedna).

Dokument doradców zawiera też część tajną. To m.in. kalkulacja kosztów systemu i spodziewanych wpływów (kilkaset milionów złotych, bez miliardowych inwestycji), koszty transportu czy odbioru śmieci, a nawet... koszt zakupu worków do selektywnej zbiórki. Czyli to, co najbardziej interesowałoby firmy, które szykują się do zawojowania rynku. Po co ta tajemnica? – Po to, by zachować konkurencyjność i uzyskać najkorzystniejsze ceny w przetargach – wyjaśniają urzędnicy.

A worki na śmieci? Będą istotne w gospodarstwach jednorodzinnych. Doradca sugeruje, by tam śmieci (szkło, odpady suche) były zbierane w przezroczystych, 120-litrowych workach. W blokowiskach będą nadal pojemniki.

Reklama
Reklama

Harmonogram działań na ten rok przewiduje, że już w październiku ma powstać w ratuszu nowe biuro – gospodarki odpadami (kilkadziesiąt osób).

Do listopada mają być gotowe materiały do ogłaszania przetargów na odbiór odpadów. A jeszcze przed końcem roku radni zdecydują o wysokości opłaty śmieciowej.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama