Reklama

Polskie MSZ wezwało ambasadora Izraela. Spór o ubój rytualny trwa

Po godz. 13 w MSZ zakończyło się spotkanie z udziałem ambasadora Izraela w Polsce Zwi Raw-Nera. Ambasador opuścił gmach resortu nie rozmawiając z dziennikarzami. Wcześniej izraelskie ministerstwo spraw zagranicznych wezwało polskiego ambasadora do placówki w Jerozolimie. To pokłosie odrzucenia rządowego projektu ustawy o uboju rytualnym.
Zvi Rav-Ner

Zvi Rav-Ner

Foto: Creative Commons Uznanie Autorstwa 2.0, Piotr Drabik Piotr Drabik Piotr Drabik

Informację o wezwaniu polskiego ambasadora w Jerozolimie Jacka Chodorowicza podało Polskie Radio, a potwierdził ją rzecznik izraelskiego MSZ Yigal Palmor. Resort Radosława Sikorskiego twierdzi jednak, że polski dyplomata został nie wezwany, a zaproszony.

Wbrew słowom Palmora, który przyznał, że Chodorowicz otrzymał protest wobec odrzucenia ustawy i żądanie wytłumaczenia stanowiska polskiego rządu, zastępca dyrektora biura prasowe MSZ Rafał Sobczak twierdzi, że Polak nie usłyszał oficjalnego protestu. - Nasz ambasador w Izraelu został zaproszony, a nie wezwany do izraelskiego MSZ na spotkanie. Ambasador zwrócił uwagę na suwerenną decyzję posłów - wyjaśniał w rozmowie z Polskim Radiem przedstawiciel polskiego MSZ.
- Rzeczywiście, nie powstała żadna nota protestacyjna. Ale nasze słowa były zdecydowanie słowami protestu. W formie pisemnej nasze stanowisko zostało zawarte w oświadczeniu prasowym rozesłanym dzień przed tym jak (ambasador) został wezwany do ministerstwa - komentuje rzecznik Jigal Palmor. - Nie planujemy żadnych dalszych kroków w tej sprawie. Wydaje mi się, że nasze stanowisko w tej kwestii jest jasne. Zostało wyjaśnione w oświadczaniu prasowym oraz ustnie w rozmowie z ambasadorem. To co zostało powiedziane ambasadorowi, było bardzo jasne i mam nadzieję, że przekaże to polskiemu rządowi w Warszawie - podsumował.

Również w polskim MSZ odbyło się spotkanie dotyczące rządowego projektu ustawy dopuszczającej tzw. ubój rytualny. Dzisiaj zaproszony na nie został ambasador Izraela w Polsce Zwi Raw-Ner. - Ambasador rozmawiał z dyrektorem Departamentu Afryki i Bliskiego Wschodu. Spotkanie było analogiczne do rozmowy, którą w poniedziałek przeprowadził nasz ambasador w izraelskim MSZ - mówił Rafał Sobczak, zastępca szefa biura prasowego MSZ. Spotkanie miało charakter roboczy.

- Pan ambasador został poinformowany o stanowisku polskiego parlamentu i rządu (ws. uboju rytualnego-red.). Rozmowa była spokojna i rzeczowa - dodał Sobczak.

To nie pierwsza negatywna reakcja po odrzuceniu projektu dopuszczającego ubój rytualny w Polsce. Wcześniej decyzję posłów skrytykował naczelny rabin Polski Michael Schudrich, społeczność żydowska,  Szef Związku Gmin Wyznaniowych Żydowskich w Polsce Piotr Kadlcik, działająca w USA żydowska Liga Przeciw Zniesławieniom oraz Amerykański Komitet Żydowski. W podobnym tonie wypowiadał się również mufti RP Tomasz Miśkiewicz. - To nie tylko policzek wymierzony w nas, ale przede wszystkim w Konstytucję RP, która powinna gwarantować prawa wyznaniowe wszystkim obywatelom - ocenił.

Reklama
Reklama

Z utrzymaniem zakazu nie mogą pogodzić się także przedstawiciele branży mięsnej, którzy zapowiedzieli już pozwy zbiorowe o odszkodowanie, mające im zadośćuczynić poniesione straty.

12 lipca Sejm odrzucił w głosowaniu rządowy projekt ustawy o uboju rytualnym. Decyzja posłów oznacza, że ta metoda zabijania zwierząt pozostanie w Polsce nielegalna. Za odrzuceniem rządowego projektu głosowało 222 posłów, przeciw było 178, a 9 się wstrzymało.

W klubach, nawet mimo dyscypliny nie było jedności. Za zakazem glosowało m.in. 38 posłów PO, w tym Ewa Kopacz, Andrzej Halicki i Agnieszka Pomaska. 7 posłów Platformy wstrzymało się od głosu. Z dyscyplinie w klubie PiS również wyłamało się dwóch posłów, Henryk Kowalczyk i Jan Krzysztof Ordanowski. Adam Hofman zapowiedział, że zostaną wobec nich wyciągnięte konsekwencje. Podobnie ich postępowanie ocenił Jarosław Kaczyński. - Wynik głosowania to zwycięstwo przyzwoitych ludzi. Dwaj posłowie, którzy głosowali za zakazem zachowali się nieprzyzwoicie i zostanę ukarani - mówił prezes PiS. - Tu chodziło o wpływy pewnego niewielkiego, ale dysponującego sporymi możliwościami lobby. Przywołam tu słowa posła Grupińskiego, który powiedział, że premierowi bardzo zależy na zniesieniu zakazu. Chciałbym sprawdzić, dlaczego tak mu na tym zależało - dodał Kaczyński. W ogóle z udziału w głosowaniu zrezygnowało trzech posłów Ruchu Palikota.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama