Reklama

Zadymiarz usłyszał, co to patriotyzm

Prokuratura podejrzewa, że to działacz ONR podpalił 11 listopada budkę przy ambasadzie rosyjskiej.

Publikacja: 13.11.2013 20:25

11 listopada policjanci pilnowali głównego wejścia do rosyjskiej ambasady. Na jej tyłach odpowiednie

11 listopada policjanci pilnowali głównego wejścia do rosyjskiej ambasady. Na jej tyłach odpowiedniej ochrony nie było

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek JD Jerzy Dudek

22-letni Kamil Z. ps. Zbroja usłyszał wczoraj zarzut uszkodzenia mienia (nie przyznał się do winy).

Jak podaje policja Z. latem tego roku zapisał się do Obozu-Narodowo Radykalnego. W mediach występował jako rzecznik prasowy ONR w Radomsku. Jednak z przesłanego do nas oświadczenia łódzkiej brygady ONR wynika, że "nigdy nie był i nie jest członkiem Stowarzyszenia Obóz Narodowo-Radykalny. Nie był też jej rzecznikiem".

Był też kibicem klubu RKS Radomsko.

Za kraty trafili też wczoraj dwaj jego koledzy – mieszkańcy Radomska – 22- i 27-latek. Dziś prokurator decyduje, czy także im postawi zarzuty za spalenie budki.

Rzecznik ONR Marian Kowalski odciął się od działań tych ludzi: – Atak na placówkę dyplomatyczną był niezgodny z polską racją stanu. Myśmy takich działań nie inicjowali. Jeżeli okaże się, że uczestniczyli w nim członkowie organizacji, zostaną z niej wykluczeni.

Reklama
Reklama

Policjanci zatrzymali też Macieja O., 19-latka z warszawskiego Żoliborza, który jest podejrzany o  spalenie Tęczy na pl. Zbawiciela. Chcieli, by trafił do aresztu, ale prokuratura uznała, że ma za słabe dowody. Jednym z nich były rozmowy na forach internetowych, z których wynika, że O. namawiał do podpalenia Tęczy.

Spośród 74 osób zatrzymanych po zamieszkach w stolicy 39 usłyszało zarzuty. Takie informacje uzyskaliśmy z komendy stołecznej wczoraj wieczorem. Kolejnych 16 wypuszczono do domu (część przesłuchano jako świadków).

Do zamknięcia tego wydania „Rz" zapadło siedem wyroków. Warszawski sąd skazał m.in. 28-letniego Mariusza Z., które kompletnie pijany 11 listopada zwyzywał policjanta. – Oskarżony krzyczał, że jest patriotą, przy czym zachowanie oskarżonego wskazuje, że kompletnie nie zdaje sobie sprawy, czym jest patriotyzm – mówił sędzia Marek Krysztofiuk. – Jeśli oskarżony nie wie, czym jest patriotyzm, to sąd oskarżonemu przypomni. Patriotyzm jest postawą szacunku, umiłowania do ojczyzny, przedkładania własnych celów dla jej dobra, a także poświęcenie i gotowość do pracy dla jej dobra – stwierdził sędzia i skazał Z. na trzy miesiące więzienia i to bez zawieszenia (oraz tysiąc złotych grzywny).

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama