Reklama

Nie ma dużego popytu na rosyjskie paszporty

Wiele wskazuje na to, że mieszkańcy kontrolowanej przez prorosyjskich separatystów części Donbasu nie śpieszą się zmieniać obywatelstwa.
Nie ma dużego popytu na rosyjskie paszporty

Foto: AFP

Około 7 tys. mieszkańców samozwańczych republik donieckiej i ługańskiej otrzymało rosyjskie paszporty. Poinformował o tym gubernator obwodu rostowskiego Wasilij Gołubiew. Oświadczył też, że kolejne 30 tys. osób oczekuje na rozpatrzenie złożonych wniosków. Paszporty z dwugłowym orłem wydawane są tuż przy granicy z Ukrainą w czterech specjalnie utworzonych urzędach migracyjnych, strzeżonych całodobowo przez Gwardię Narodową.

Mieszkańców z nieuznawanych przez żadne państwo na świecie republik przywożą tam specjalnie podstawionymi autobusami; wcześniej składają oni wnioski w punktach utworzonych przez prorosyjskich separatystów w Donbasie. Procedurę otrzymania rosyjskiego obywatelstwa prezydent Władimir Putin uprościł jeszcze pod koniec kwietnia. Wtedy w Moskwie zapowiadano co najmniej 500 tys. nowych obywateli.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama