Reklama

Kijów obawia się ataku ze strony Naddniestrza

W Moskwie wróżą powtórkę gruzińskiego scenariusza w separatystycznej republice na terenie Mołdawii.
Kijów obawia się ataku ze strony Naddniestrza

Foto: AFP

Na południowym ukraińskim froncie znów zrobiło się gorąco. Kiedy władze w Kijowie w poniedziałek anulowały porozumienie z Moskwą dotyczące tranzytu rosyjskich żołnierzy przez terytorium Ukrainy do Naddniestrza, w rosyjskich mediach zawrzało.

Wszystko dlatego, że znajdująca się na terenie nieuznawanej republiki rosyjska baza wojskowa została całkowicie odizolowana. Gdy w 1995 roku radziecka 14. Armia została zlikwidowana, pozostało tam na stałe około 2 tys. rosyjskich żołnierzy i znajduje się ponad 20 tys. ton amunicji. Obecnie jedyną legalną drogą, którą Rosjanie docierają do swojej bazy, pozostaje lotnisko w Kiszyniowie, jednak władze Mołdawii w ostatnim czasie zaostrzyły warunki przejazdu dla rosyjskich wojskowych.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama