Aż 87 proc. Polaków uważa, że zaawansowane technologie mogą pomagać w ograniczaniu rozprzestrzeniania się wirusa SARS-CoV-2 – wynika z badań przeprowadzonych przez ekspertów Wydziału Zarządzania Uniwersytetu Łódzkiego i Politechniki Gdańskiej. Polscy innowatorzy wiedzą o tym najlepiej – ostatnie miesiące to prawdziwy wysyp opracowanych przez nich nowatorskich rozwiązań, które znajdą zastosowanie na froncie walki z pandemią.

EKG na nadgarstku

W listopadzie zakończył się Headstart, flagowy program akceleracji startupów i stymulowania rozwoju innowacji w dziedzinie zdrowia, prowadzony przez Unię Europejską za pośrednictwem Europejskiego Instytutu Technologicznego (EIT), który co roku wyłania najbardziej obiecujące innowacje medyczne na naszym kontynencie. W tym roku w gronie najlepszych znalazły się dwa polskie projekty – elektrokardiograf, który można nosić na nadgarstku, oraz aplikacja telemedyczna wspierająca opiekę paliatywną dzieci i dorosłych pacjentów. Za tym drugim rozwiązaniem, które ułatwia pracę opiekunów, pielęgniarek i lekarzy podczas opieki nad pacjentami w hospicjach domowych, stoi Friends Media Group Katarzyna Zimoląg. Apka o nazwie iCare koordynuje działania poprzez inteligentne planowanie, przewidywanie i zapobieganie zdarzeniom krytycznym. Automatyzuje ręczne zadania i formalności, ułatwia wzajemną koordynację personelu medycznego i rodziny chorego oraz daje dostęp do współdzielonej dokumentacji medycznej, planu opieki oraz wyników z pomiaru parametrów życiowych.

Z kolei Lorton Investments, drugi z wyróżnionych startupów, opracował SenceBand. To aparat EKG i sensor monitorujący rytm serca, który można nosić na nadgarstku. Urządzenie jest dokładniejsze niż sensory optyczne, a pomiary, które wykonuje, są porównywalne z tradycyjnym holterem.

– Headstart 2020 pokazuje, że w Polsce drzemie innowacyjny potencjał. Staramy się odkrywać talenty i projekty oraz wspierać je w poszukiwaniu inwestorów i w drodze do wprowadzenia produktów na rynek – komentuje Ines Matias, Business Creation Manager w EIT Health.

A trwająca pandemia – jak podkreśla Mikołaj Gurdała, Innovation Manager w EIT Health – z pewnością sprzyja inwestycjom nastawionym na poprawę funkcjonowania systemów ochrony zdrowia w obszarach takich jak rozwój nowych leków i szczepionek, urządzeń medycznych i telemedycyny. – Widzimy, jak szybko rośnie wartość spółek technologicznych ukierunkowanych na te obszary – dodaje.

Pierwsza taka nanomaska na świecie

W Polsce w owych obszarach szybko przybywa ciekawych projektów. I to takich, które wyróżniają rodzimych innowatorów na mapie świata. Wystarczy wspomnieć np. o rozwiązaniu do zdalnej diagnostyki od Nestmedic. Spółka w br. uzyskała ochronę patentową na swoje innowacyjne rozwiązanie – teleKTG. To system do monitorowania dobrostanu płodu i matki, którego częścią jest mobilne urządzenie do badań w dowolnym miejscu i czasie, bez konieczności wizyty w szpitalu. – Ta technologia jest unikatowa na skalę światową – przekonuje Jacek Gnich, prezes Nestmedica.

Inny przykład to wynalazek Norberta Duczmala, który opracował pierwszą na świecie tzw. nanomaskę ze skuteczną powłoką, która za pomocą fotokatalizy zabija wirusy, bakterie, grzyby, pleśnie, a także dezaktywuje pyły i zanieczyszczenia. Jak wskazuje Michał Pacholczyk, specjalista ds. kampanii crowdfundingowych w serwisie Wspieram.to (to właśnie na tej platformie Duczmala zbierał pieniądze na swój projekt), maskę o nazwie Halloy Nano można dotykać i nie trzeba jej prać częściej niż raz w tygodniu.

Na uwagę zasługuje także polski robot UV-C – nowatorska technologia, która pozwala na kompleksową dezynfekcję pomieszczeń z bakterii i wirusów – w tym SARS-CoV-2. Autonomiczne urządzenie krajowej produkcji to pierwszy robot, który służy w krajowym szpitalu (pojawił się już w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym im. J. Gromkowskiego we Wrocławiu). Za maszyną, która ma się sprawdzić również w hotelach, fabrykach i biurach, stoi wrocławska firma ControlTec.

Ale rodzimych ciekawych rozwiązań jest więcej, a wśród nich unikatowa walizka telemedyczna, spełniająca rolę mobilnego centrum diagnostycznego – wykorzystywana w zakładach pracy do monitorowania stanu zdrowia pracowników lub przez pielęgniarki środowiskowe, które mogą w domu pacjenta przeprowadzić dostępne badania. Kiosk telemedyczny wyposażony w ekran dotykowy i aparaty diagnostyczne zintegrowane ze specjalistyczną platformą internetową pozwala wykonać badania, uzyskując automatyczną informację zwrotną o wykrytych nieprawidłowościach. Warszawska spółka Mediguard planuje teraz ekspansję z tym projektem w Holandii i Włoszech.

Podobne rozwiązanie opracowuje wrocławska spółka, którą kieruje Miron Tokarski. Chodzi o Genomtec ID, mobilny system identyfikacji patogenów. Nowatorskie urządzenie dla laboratoriów i gabinetów lekarskich posłuży m.in. do wykrywania koronawirusów. Ale możliwości ma mieć znacznie większe. Idea jest taka, by automat w ciągu 15–20 minut rozpoznawał najróżniejsze patogeny, nie tylko wirusy, ale także bakterie i grzyby. Działanie tego kieszonkowego laboratorium diagnostycznego oparte jest na tzw. amplifikacji i detekcji specyficznych fragmentów DNA i RNA. Innowacyjny zestaw ma wejść do komercyjnej sprzedaży już w przyszłym roku.

Genomtec jest zwycięzcą CVC Young Innovator Awards, międzynarodowego konkursu dla startupów, a Miron Tokarski to laureat prestiżowego HubWeek w Bostonie.