Reklama

Sejm wypłaci posłom, którzy stracili mandaty, niemal 2 mln złotych

Nadeszło powyborcze trzęsienie ziemi – w wyniku głosowania odpadło aż 144 obecnych posłów IX kadencji, najwięcej z PiS.
Senator Jan Maria Jackowski nie odnowił mandatu w Izbie Wyższej

Senator Jan Maria Jackowski nie odnowił mandatu w Izbie Wyższej

Foto: PAP/Tomasz Gzell

Co trzeci poseł kończącej się kadencji nie zasiądzie w nowym Sejmie – wynika z obliczeń Kancelarii Sejmu. To się może jeszcze zmienić – wielu z nowo wybranych musi bowiem złożyć ślubowanie, a część zrezygnować z funkcji jak np. Marcin Przydacz, prezydencki minister, Paweł Szrot, szef gabinetu prezydenta Andrzeja Dudy, czy Krzysztof Hetman, europoseł PSL, który zdobył mandat poselski.

„Lokomotywy” wyparły posłów

Sejm X kadencji ruszy 13 listopada. „Warunkiem rozpoczęcia wykonywania mandatu posła jest złożenie ślubowania na pierwszym posiedzeniu Sejmu” – podkreśla Centrum Informacyjne Sejmu. Dodatkowo posłowie zajmujący stanowiska lub funkcje, których nie można łączyć z mandatem posła, zobowiązani są do złożenia oświadczenia o rezygnacji z nich, pod rygorem wygaśnięcia mandatu poselskiego. „Obecnie dysponujemy zatem jedynie danymi wynikającymi z wyników wyborów przeprowadzonych 15 października. Wskazują one, że w Sejmie X kadencji nie zasiądzie 144 posłów IX kadencji, zaś liczba posłów obejmujących mandat po raz pierwszy wyniesie 117” – wylicza Kancelaria Sejmu w odpowiedzi dla „Rzeczpospolitej”.

Czytaj więcej

Kto weźmie Senat

Skąd taka arytmetyka? CIS nie wlicza posłów, którzy powrócili do Sejmu po latach nieobecności – jak Roman Giertych (z list KO), Przemysław Wipler (Konfederacja) czy Krzysztof Brejza (senator KO, który teraz został ponownie posłem). Najwięcej mandatów w tych wyborach straciło PiS i Lewica – 40 i 23, przy czym część polityków z Lewicy przeszła do KO.

Dlaczego jednak doszło do tak ogromnej wymiany w Sejmie? – W przypadku ugrupowania Jarosława Kaczyńskiego w wyborach wystawiono jako „jedynki” w regionach „spadochroniarzy” ministrów czy wojewodów, którzy wyparli lokalnych polityków PiS – tłumaczy Jarosław Flis, prof. UJ, komentator polityczny. Mandatu nie uzyskali wieloletni posłowie PiS: Tadeusz Cymański, Andrzej Sośnierz (a także jego syn, poseł Dobromir Sośnierz z Konfederacji) czy Szymon Giżyński z Częstochowy.

Reklama
Reklama

Ekspert zwraca też uwagę, że tak dużej wymiany posłów nie było od dwóch dekad. – Przypomina to wybory po kadencji SLD 2001–2005, kiedy to SLD straciło 161 mandatów poselskich, z 216 zostało 55, a PSL z 42 mandatów utrzymało 25 – wylicza prof. Flis. Wtedy PiS objął 155 mandatów (do koalicji dobrał Samoobronę z 56 mandatami i LPR – z 34) a Platforma Obywatelska – 133.

Trzymiesięczna odprawa i iPady

Odchodzącym posłom przysługuje odprawa parlamentarna. Jej wysokość jest równa wysokości trzech uposażeń poselskich (obecnie wynosi ono 12 826,64 zł brutto miesięcznie), będzie więc kosztować łącznie niemal 2 mln zł. Odprawa przysługuje posłom, którzy sprawowali mandat w dniu zakończenia kadencji i nie zostali wybrani na kolejną kadencję do Sejmu lub do Senatu. „Łączna kwota odpraw parlamentarnych wypłaconych posłom IX kadencji będzie zatem znana dopiero po dniu jej zakończenia” – odpowiada „Rzeczpospolitej" CIS.

Czytaj więcej

Michał Szułdrzyński: PiS nie chce przechodzić do opozycji. Woli zejść do podziemia

Posłowie kończący pracę w Sejmie będą musieli oddać zaciągnięte pożyczki, ale też będą mogli wykupić sprzęt elektroniczny, który służył im do pracy parlamentarnej, chodzi głównie o laptopy.

„W przypadku zakończenia kadencji Sejmu niespłaconą część pożyczki wraz z oprocentowaniem poseł zobowiązany jest spłacić w trybie natychmiastowym. Obowiązek ten nie dotyczy posłów wybranych na następną kadencję Sejmu, którzy kontynuują spłatę pożyczki na dotychczasowych zasadach” – tłumaczy „Rzeczpospolitej” Kancelaria Sejmu.

Nie wiadomo, w jakiej cenie posłowie IX kadencji otrzymają możliwość wykupu sprzętu, m.in. laptopów Apple'a.

Reklama
Reklama

„Posłowie kończący wykonywanie mandatu mogą dokonać zakupu składników rzeczowych majątku ruchomego stanowiących własność Kancelarii Sejmu, a stanowiących wyposażenie biura poselskiego, w cenie odpowiadającej ich wartości rynkowej. Odbywa się to na podstawie cen stosowanych w obrocie rzeczami tego samego rodzaju i gatunku, z uwzględnieniem ich stanu i stopnia zużycia oraz popytu na nie” – odpowiada nam CIS.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
Bank Pekao przyjął Plan Dekarbonizacji
Wybory
Pojawi się nowa kratka na kartach do głosowania? Takim pomysłem zajmie się Senat
Wybory
Po wyborach prezydenckich. Mężyk: Erozja PO odsłoni jej elektorat na zabiegi Konfederacji
Wybory
Dlaczego wciąż rozmawiamy o ważności wyborów?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama