Biejat była pytana czy Donald Tusk będzie dobrym premierem rządu. W czwartek KO wskazała Tuska jednogłośnie jako kandydata na premiera.
Magdalena Biejat: Okaże się, kto będzie premierem
- To się okaże. O tym kto będzie premierem, kto obejmie jakie stanowiska, będziemy dyskutować już niedługo, w czasie rozmów koalicyjnych. I wtedy zadecydujemy w gronie wszystkich partnerów - odparła.
Czytaj więcej
Trudno zrozumieć, że prezydent chce przegrać, tak spektakularnie przegrać - mówiła w rozmowie z TVN24 Izabela Leszczyna, posłanka Koalicji Obywatel...
Dopytywana czy Lewica zgodzi się na to, by lider PO był szefem rządu, Biejat poprosiła, by "zwolnić ją z odpowiedzi na to pytanie", ponieważ "takie rozmowy powinny się odbywać twarzą w twarz, w dialogu między potencjalnymi koalicjantami".
A czy Lewica bierze pod uwagę, że premierem może zostać polityk z Lewicy?
- Będziemy o tym rozmawiać, wszystkie partie mają swoje typy. Nasze oczekiwania przedstawimy w czasie rozmów koalicyjnych. Dzisiaj, to co jest najważniejsze, że udało się dowieźć pierwszą obietnicę, że uda się odsunąć PiS od władzy - odparła.
Biejat wyraziła też przekonanie, że umowa koalicyjna powinna być jawna. - Uważam, że powinna być jawna. Mam nadzieję, że będzie jawna - stwierdziła.
Czytaj więcej
Prawo i Sprawiedliwość nie poddaje się i podejmie próbę stworzenia rządu w pierwszym kroku konstytucyjnym. Potrzebuje jednak koalicjanta. Czy przek...
Senator Lewicy: Musimy zadbać o bezpieczeństwo socjalne Polaków
Biejat wyraziła przy tym przekonanie, że PiS zostanie odsunięty od władzy.
- PiS nie ma wyboru, dziś oczywiście będą grać na czas i oczywiście będą grać na czas z pomocą prezydenta, który abdykował z bycia rzecznikiem wszystkich Polaków, jest rzecznikiem jednej partii, tej z której się wywodzi - mówiła też Biejat.
Pojawiają się głosy, że jest jakaś dziura Morawieckiego w budżecie, że trzeba wprowadzać cięcia, że czas rozdawnictwa się skończył. Ja przypominam, że nikt jeszcze z partii opozycyjnych nie wszedł do Ministerstwa Finansów
- Jesteśmy różnymi partiami, mamy nie do końca takie same programy. Nasi wyborcy natomiast głosowali na nas po to, byśmy doprowadzili do funkcjonowania państwa w sposób skuteczny - podkreśliła.
- Chciałabym bardzo przestrzec też przed takim myśleniem, że teraz wszystko jest już załatwione, mamy władzę w kieszeni i możemy sobie odpuścić. Pojawiają się głosy, że jest jakaś dziura Morawieckiego w budżecie, że trzeba wprowadzać cięcia, że czas rozdawnictwa się skończył. Ja przypominam, że nikt jeszcze z partii opozycyjnych nie wszedł do Ministerstwa Finansów. Nasze informacje na temat stanu Ministerstwa Finansów są dokładnie takie same jak tydzień temu. Przypominam też, że nie tylko Lewica, ale też Koalicja Obywatelska obiecywały w czasie kampanii, że nic co zostało dane, nie będzie odebrane i mam nadzieję, że wszyscy traktują te obietnice poważnie. Dziś, jeśli naprawdę chcemy utrzymać władzę, chcemy nie zawieść obywateli, to naszym obowiązkiem jest zadbać o bezpieczeństwo socjalne Polaków, także wyborców PiS - mówiła Biejat.
Na pytanie czy świadczenie 800plus powinno być zreformowane Biejat odparła, że "nie". - 800plus powinno zostać przeprowadzone zgodnie z ustawą, która została wprowadzona - stwierdziła.
Biejat wypowiedziała się też przeciw wprowadzeniu progu dochodowego przy tym świadczeniu, ponieważ - jak mówiła - progi dochodowe sprawiają, że świadczenia stają się rodzajem stygmatyzacji osób, które je otrzymują. Ponadto, jak mówiła, próg dochodowy wprowadza dodatkowe koszty związane z koniecznością weryfikacji tego, kto do otrzymywania danego świadczenia jest uprawniony.