Obrażając się na Donalda Trumpa i zacieśniając relacje z Chinami, Europa wykazuje nieodpowiedzialność i krótkowzroczność, którą lubi wypominać amerykańskiemu prezydentowi – pisze amerykanista Krzysztof Wasilewski.
Wyjazd prezydenta Karola Nawrockiego do Budapesztu z perspektywy polskiej polityki nie ma najmniejszego sensu. Wygląda na to, że pakuje się on w wizerunkowe kłopoty bez wyraźnego motywu. Albo realizuje zobowiązania, o których opinia publiczna nie ma pojęcia.