Czy trzeba polecieć na Saharę, by iść wolniej, milczeć, nie mieć zasięgu? W Wielki Piątek zastanawiam się, gdzie znaleźć własną pustynię. A jeśli jest gdzieś zupełnie blisko?
Iran, choć mocno osłabiony wskutek amerykańsko – izraelskich nalotów, wyjdzie z tej wojny wzmocniony. Dostał bowiem do ręki instrument szantażu, którego dotąd nie odważył się używać.