Podczas wakacji we francuskich Alpach rozmawiałem z gospodarzem o Polsce. Jego wiedza o naszym kraju była ograniczona, a mój francuski — jeszcze bardziej. Nic dziwnego, że rozmowa szybko nabrała komicznego charakteru — pisze prof. Jan Zielonka
Znajdującemu się w nierównowadze popytu i podaży rynkowi medycznemu kolejne rządy fundowały rozwiązania zaostrzające walkę o kadrę lekarską i tym samym następował dalszy wzrost wynagrodzeń. Do tego doszło finansowanie świadczeń powyżej istniejących stawek - pisze Stanisław Szczepaniak, dyrektor Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Poznaniu