„Idziemy na zderzenie ze ścianą” - to zdanie, które usłyszałam w tym tygodniu od dyrektora szpitala publicznego w dużym mieście, który rozważa rezygnację z pełnionej funkcji. Dlaczego? Bo nie widzi perspektyw na zmiany, które powstrzymałyby nadchodzący zawał systemu.
A gdyby tak zamiast bez końca debatować, co to znaczy polska firma, za local content uznać też polskie szkolnictwo muzyczne i polską szkołę filmową? I na równi z innymi dziedzinami gospodarki wesprzeć i promować.