Rosja nie musi rozpoczynać otwartej wojny, by osiągać swoje cele. Wojna kognitywna, działania hybrydowe i prowokacje mogą okazać się skuteczniejsze niż atak militarny, zwłaszcza gdy polityczny spór osłabia zdolność Polski do wspólnej reakcji.
Rzekomy kompromis, z jakim miał przyjechać do Polski Andrij Sybiha, czyli zaproponowanie Warszawie umieszczenia w ukraińskim Panteonie Narodowym Marka Bezruczki, może być pułapką na Polskę w grze, którą od pewnego czasu prowadzi Ukraina.