Zbigniew Ziobro nie otrzyma od historii szansy, by wrócić na szczyt. Nie zanosi się w Polsce na powtórkę z majowego puczu sprzed 100 lat, którego dokonał Józef Piłsudski.
Trudno zrozumieć człowieka, o którego uwolnienie walczono przez ponad pięć lat, a który wraca tam, gdzie grozi mu niebezpieczeństwo. Przypomina mi to postawę pewnego księdza z Kresów sprzed ponad 80 lat.