W wetach i projektach dotyczących kryptowalut stan meczu rząd–prezydent to 3:2. Sejm trzy razy uchwalał ustawę, którą prezydent wetował. Dwa własne projekty Karol Nawrocki skierował do Sejmu. Mecz trwa, a kryptowaluty wciąż nie są poddane kontroli ustawowej.
Co się stało z nami wszystkimi, nie tylko w Polsce? Albo inaczej: co się stało z demokracją, która miała cywilizować spory, zawierać kompromisy i przybliżać do wspólnego dobra? Dlaczego wciąż gryziemy się jak sfora wściekłych psów? Nie tylko w polskim Sejmie i w amerykańskim Kongresie. No i dlaczego wszystko wskazuje na to, że będzie coraz gorzej?