System polityczny jest kombinacją ciągłości i zmian. W polskim przypadku zmiany stały się rodzajem dramatycznego spektaklu inscenizowanego, by ukryć istnienie dominującej ciągłości konkretnego układu sił.
Polska się wyludnia, społeczeństwo starzeje, a dotychczasowa polityka demograficzna nie odwróciła trendu. Kryzys uderzy w gospodarkę, emerytury, samorządy, rynek pracy i obronność. Dziś potrzebujemy już nie punktowych programów, lecz rewolucyjnej zmiany.