W sporze o nadanie przez Wołodymyra Zełenskiego nazwy „bohaterów UPA” za sprawą Karola Nawrockiego wykonaliśmy gest, który rozumiemy głównie my. Po stronie zysków oprócz połechtania narodowej dumy nie możemy sobie zapisać wiele więcej.
Ulubionym miejscem Pawła Pawlikowskiego jest powojenna Europa. Ulubionym miejscem bohaterów i bohaterek jego filmów są przeważnie opuszczone kościoły. Wśród ruin schodzą się kochankowie w „Zimnej wojnie”. I tu wraz z córką dociera w „Ojczyźnie” Tomasz Mann, z którego wreszcie schodzą tłumione po stracie syna emocje. Czy chodzi o coś więcej niż chłód, który zapewniają wiekowe mury?