Szpitalne oddziały ratunkowe to miejsca łatania dziur w systemie ochrony zdrowia. Ten, kto nie dostanie pomocy w innym miejscu, trafia często tam. Tracą na tym osoby, które zachorowały nagle lub uległy wypadkowi.
Plany ponownych rekrutacji w firmach, które niedawno cięły zatrudnienie pod pretekstem rozwoju sztucznej inteligencji, to nie tylko oznaka otrzeźwienia po euforii wokół AI. To także potwierdzenie, że realia wygrywają z życzeniowym postrzeganiem świata.