Prawo i Sprawiedliwość stawia swoim politykom ultimatum, a Mateusz Morawiecki liczy, ilu posłów gotowych jest pójść za nim. Od tego, czy uda się mu zbudować klub parlamentarny, zależy układ sił na prawicy.
Jeszcze niedawno spieraliśmy się, czy Polska zbyt mocno stawia na Amerykę, a zbyt słabo na Europę. Ale taki dylemat – „Ameryka albo Europa” – jest fałszywy.