Wyboru dokonali szefowie sztabów państw członkowskich NATO. Generał Sławomir Wojciechowski miał dwóch kontrkandydatów – generałów ze Słowenii i Irlandii, i ten drugi, generał Sean Clancy, zyskał większość. Co ważne, Polak przegrał już w pierwszej turze, do drugiej przeszli jego kontrkandydaci. Głosowanie było tajne, każdy mógł wskazać dwóch kandydatów w kolejności preferencji. Irlandczyk przejmie obowiązki 1 czerwca 2025 r. od aktualnego szefa EUMC austriackiego generała Roberta Briegera. Jego kadencja będzie trwała trzy lata.
Czytaj więcej
Polska zabiega o wybór generała Sławomira Wojciechowskiego na stanowisko przewodniczącego Komitetu Wojskowego UE.
Wybór szefa Komitetu Wojskowego UE. Jak przebiegała kariera generała Sławomira Wojciechowskiego?
Polski kandydat jest generałem broni – nominację otrzymał od prezydenta Andrzeja Dudy dziesięć dni temu, właśnie w oczekiwaniu na nominację w Unii Europejskiej. Generał Wojciechowski zajmował wcześniej stanowiska Dowódcy Wielonarodowego Korpusu Północny-Wschód w Szczecinie, Dowódcy Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych RP, czy Dowódcy Grupy Bojowej UE. Posiada stopień naukowy doktora w dziedzinie nauk społecznych w dyscyplinie nauki o bezpieczeństwie w Akademii Sztuki Wojennej. Jest doświadczonym wojskowym, ale na jego niekorzyść mógł zadziałać fakt, że nie jest szefem Sztabu Generalnego. To co prawda nie jest formalny wymóg, ale utarty zwyczaj – szefowie sztabów generalnych państw członkowskich wybierali zawsze przewodniczącego Komitetu Wojskowego Unii Europejskiej ze swojego grona. To mogła być istotna przeszkodą, ale otoczenie generała przed wyborem nieoficjalnie przekonywało, że jego wybór jest gwarantowany. Tymczasem Wojciechowski przegrał w pierwszej turze, co świadczy o fatalnej ocenie sytuacji przez polskich dyplomatów. Być może dostali zapewnienia o poparciu dla Polaka, ale ostatecznie, w tajnym głosowaniu, te obietnice nie zostały dotrzymane. Z dziennikarzami rozmawiali słoweńscy dyplomaci. Oni też byli pewni zwycięstwa swojego kandydata Roberta Glavasa i zaskoczeni jego porażką.
Polak przegrał w I turze, co źle świadczy o ocenie sytuacji naszych dyplomatów
Unia Europejska nie ma kompetencji w dziedzinie obronności, zatem działania Komitetu Wojskowego UE i jego szefa nie są szerzej znane. Z definicji jest on organem doradczym w dziedzinie obronności i bezpieczeństwa Unii. Kieruje wszystkimi działaniami wojskowymi w ramach UE, w szczególności planowaniem i realizacją misji i operacji wojskowych w ramach wspólnej polityki bezpieczeństwa i obrony oraz rozwojem zdolności wojskowych.
Czytaj więcej
Prezydent Andrzej Duda wręczył nominację generalską oraz mianował dowódcę generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych i dowódcę Wojsk Obrony Terytorialnej.
Obecnie EUMC zajmuje się koordynacją 12 różnych wspólnych inicjatyw wojskowych w UE. Jest to sześć misji szkoleniowych – w Nigrze, Mali, Mozambiku, Republice Środkowoafrykańskiej, Somalii oraz Ukrainie. Kolejne cztery to szerzej zakrojone operacje stabilizacyjne. Operacja Althea dba o bezpieczeństwo po bałkańskiej wojnie w Bośni i Hercegowinie, operacja Aspides dba o bezpieczeństwo żeglugi na Morzu Czerwonym, Oceanie Indyjskim oraz w Zatoce Perskiej, gdzie statki handlowe atakowane są przez świetnie zorganizowane i uzbrojone grupy piratów. Kolejna to operacja Med Irini na wybrzeżu libijskim, gdzie żołnierze państw UE pilnują szczelności embarga ONZ na dostawy broni do Libii. Wreszcie operacja Atalanta – podobnie jak Aspides ma chronić statki przed atakami piratów na Morzu Czerwonym. Terenem jej działania jest wybrzeże Somalii.
Komitet Wojskowy UE koordynuje dwie inicjatywy doradztwa w sprawie bezpieczeństwa i obrony w Afryce – jedną dla państw regionu Sahel, drugą dla państw Zatoki Gwinejskiej w Afryce Zachodniej.