Reklama

Szwecja idzie w ślady Finlandii i też chce do NATO

Wśród głównych sił politycznych królestwa Partia Socjaldemokratyczna ma największe wątpliwości co do porzucenia neutralności.
Premier Szwecji Magdalena Andersson

Premier Szwecji Magdalena Andersson

Foto: FREDRIK PERSSON / TT NEWS AGENCY / AFP

Jeszcze w listopadzie Margot Wallstrom, była wiceprzewodnicząca Komisji Europejskiej, wieloletnia szefowa szwedzkiej dyplomacji i autorytet w sprawach międzynarodowych na lewicy, uważała, że neutralność, która uchroniła królestwo od wojen przez dwa wieki, powinna nadal być pielęgnowana.

Brutalna inwazja na Ukrainę, jaką zarządził Władimir Putin, kazała jej jednak zrewidować taką ocenę. Podobnie jak premier Magdalenie Andersson. W niedzielę wieczorem media w Sztokholmie spodziewały się, że obie bez trudu pociągną za sobą całą Partię Socjaldemokratyczną, która oficjalnie zrezygnuje z popierania polityki pozostawania kraju poza sojuszami wojskowymi. Kilka tygodni temu taki krok zrobił już lewicowy tabloid „Aftonbladet”, wpływowe medium wśród elektoratu socjaldemokratów.

Czytaj bez ograniczeń RP.PL

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
- 2 newslettery dla subskrybentów,
- w subskrypcji rocznej – dodatkowo magazyny Nauka i Historia
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama