Wtorek nie był najlepszym dniem dla złotego. Nasza waluta od początku dnia wyraźnie traciła na wartości, a w drugiej części dnia słabość złotego tylko się pogłębiła. Efekt? Po południu za dolara trzeba było płacić 3,95 zł czyli o 1 proc. więcej niż wczoraj. Euro drożało 0,7 proc. i jego wycena znalazła się powyżej 4,30 zł. Podobną skalę zwyżki notował funt, który kosztował 5,05 zł. Najmocniej, bo o blisko 1,5 proc., złoty tracił jednak wobec franka. Ten we wtorek po południu był wyceniany na 4,44 zł. Frank postrzegany jest jako bezpieczna przystań i w momentach większej nerwowości to właśnie on zyskuje mocniej na wartości.