Sądy powinny wnikliwie przeanalizować sytuację zanim wystąpią do SN o wyznaczenie sądu właściwego miejscowo w sprawie rozwodowej. Inaczej może się okazać, że upłynie sporo czasu, a na końcu okaże się, że SN odmówi pomocy.

Mąż złożył pozew o rozwód do Sądu Okręgowego w Gdańsku, ale ten, mając wątpliwości, czy jest władny go rozpoznać, wystąpił do SN o oznaczenie sądu właściwego miejscowego. Art. 41 kodeksu postępowania cywilnego stanowi, że powództwo ze stosunku małżeństwa wytacza się wyłącznie przed sąd, w którego okręgu małżonkowie mieli ostatnie miejsce zamieszkania, jeżeli choć jedno z nich w okręgu tym jeszcze ma miejsce zamieszkania lub zwykłego pobytu. W razie zaś braku takiej podstawy wyłącznie właściwy jest sąd miejsca zamieszkania strony pozwanej, a jeżeli i tej podstawy nie ma – sąd miejsca zamieszkania powoda.

Czytaj więcej

Kredyt za wspólny dom obciąża oboje małżonków także po rozwodzie

Dopiero wtedy, gdy na podstawie przepisów k.p.c. nie można ustalić właściwości miejscowej SN oznacza sąd, przed który należy wytoczyć powództwo, o co występuje sąd, do którego wpłynął pozew (art. 45 k.p.c.).

Wniosek o wskazanie sądu właściwego musi być uzasadniony

SN odmówił wskazania sądu właściwego. Przypomniał, że wystąpienie do SN o dokonanie określonej czynności sądowej wymaga przedstawienia motywów takiego działania. Dotyczy to tym bardziej wystąpienia o oznaczenie sądu właściwego miejscowo, zwłaszcza w sprawach o rozwód. Określenie właściwości miejscowej w takich sprawach może bowiem nastąpić na kilka sposobów. Tymczasem wniosek SO nie zawierał uzasadnienia, w którym winny być wskazane konkretne okoliczności sprawy, sytuacja stron, a także przepisy, które nie pozwalają na ustalenie sądu miejscowo właściwego.

Czytaj więcej

Mąż zarabia, żona wychowuje dzieci. Po rozwodzie dzielą majątek równo

Zdaniem SN wniosek skierowany w tej sprawie nie spełniał tych wszystkich wymagań. Tym bardziej, że powód wyraźnie podjął kwestię miejsca zamieszkania stron, a pozwana nie złożyła jeszcze żadnego pisma procesowego, a więc nie zajęła stanowiska w kwestii właściwości.

– Oczekiwanie na takie stanowisko jest zasadne zwłaszcza dlatego, że w swoich wyjaśnieniach odnośnie do właściwości miejscowej powód stwierdził, że na właściwość tę – związaną właśnie z sądem występującym – wskazuje fakt, „iż ostatnim wspólnym miejscem zamieszkiwania stron w Polsce (przed wyjazdem za granicę) było (…), zaś ten sam adres jest również adresem zameldowania pozwanej. Dlatego konieczne stało się odmówienie wyznaczenia sądu właściwego – wskazał w konkluzji sędzia Marcin Trzebiatowski.

Sygnatura akt: III CO 859/26