Zmieniana ustawa ma wdrożyć unijną dyrektywę w sprawie adekwatnych wynagrodzeń minimalnych. Przewiduje ona, że państwa członkowskie Unii, w których obowiązują ustawowe wynagrodzenia minimalne, muszą ustanawić procedury ustalania i aktualizowania tych wynagrodzeń.

Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej (MRPiPS), odpowiedzialne za jej projekt, planowało przy okazji przeforsować przepisy, które wzbudziły sprzeciw pracodawców, ale i kilku ministerstw.

Czytaj więcej

Zmiany w płacy minimalnej. Wiemy, co wejdzie w skład wynagrodzenia pracowników

Pensja zasadnicza miała być wynagrodzeniem minimalnym

Chodziło o wyłączenie z płacy minimalnej kilku dodatkowych składników wynagrodzenia wypłacanego pracownikom. Obecnie przy obliczaniu wysokości wynagrodzenia pracownika nie uwzględnia się:

1) nagrody jubileuszowej;

2) odprawy pieniężnej przysługującej pracownikowi w związku z przejściem na

emeryturę lub rentę z tytułu niezdolności do pracy;

3) wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych;

4) dodatku do wynagrodzenia za pracę w porze nocnej;

5) dodatku za staż pracy;

6) dodatku za szczególne warunki pracy.

MRPiPS chciało do tej listy włączyć wszystkie możliwe dodatki, tak by pensje zasadnicze osiągnęły poziom wynagrodzenia minimalnego. Oznaczałoby to jednak wzrost obciążenia pracodawców, którzy musieliby znaleźć dodatkowe środki na wypłacane pracownikom dodatki funkcyjne i inne oraz premie i nagrody. 

Czytaj więcej:

Płace Będzie reforma płacy minimalnej. Rząd Donalda Tuska odsłania karty

Pro

Premie, nagrody, dodatki wejdą do pensji minimalnej

Resort Agnieszki Dziemianowicz-Bąk posłuchał krytycznych opinii i zaproponował najpierw złagodzenie niekorzystnych dla pracodawców skutków poprzez etapowe wyłączanie nowych składników z minimalnego wynagrodzenia. Dodatek funkcyjny miał być nieuwzględniany od 1 stycznia 2026 r., potem z minimalnej płacy miały zniknąć „inne dodatki”, a premie i nagrody dopiero od 2028 r. Potem jeszcze ministerstwo zaproponowało przesunięcie o rok terminów wyłączeń. Poszczególne etapy miały więc objąć lata 2027-2029.

„Pracodawcy będą mieć odpowiedni czas na dostosowanie do nowych przepisów (m.in. zmiany regulaminów wynagradzania czy układów zbiorowych pracy) i zabezpieczenie w swoich budżetach środków na sfinansowanie proponowanej zmiany” - argumentowało MRPiPS w styczniu 2026 r.

Ale i ta propozycja nie spotkała się z pozytywnym przyjęciem.  Stały Komitet Radzie Ministrów zobowiązał resort rodziny do zmodyfikowania projektu w taki sposób, by zmiany nie wykraczały poza zakres unijnej dyrektywy o adekwatnych wynagrodzeniach minimalnych.

Najnowszy projekt milczy więc o płacy minimalnej jako płacy zasadniczej. Nie ma w nim przepisów zabraniających wliczania premii, dodatków i nagród do pensji do najniższej krajowej. 

Czytaj więcej

Minimum 4950 zł brutto od 1 stycznia 2027 r. Jest projekt rozporządzenia

Jak będzie oceniana adekwatność minimalnej płacy

W projekcie pozostawiono natomiast kontrowersyjną propozycję dotyczącą  procesu aktualizacji minimalnego wynagrodzenia. Dyrektywa wykorzystać orientacyjne wartości referencyjne do oceny, czy wynagrodzenia  minimalne pracowników są adekwatne do realizacji celów społecznych, m.in. zmniejszenia nierówności płacowych. Państwa członkowskie mogą  stosować orientacyjne wartości referencyjne powszechnie stosowane na poziomie międzynarodowym, takie jak np. 60 proc. mediany wynagrodzeń brutto i 50 proc. przeciętnego wynagrodzenia brutto lub inne wartości referencyjne stosowane na poziomie krajowym. Dyrektywa nie wymaga jednak ich osiągnięcia.

W projekcie MRPiPS wskazano, że przy ocenie adekwatności minimalnego wynagrodzenia za pracę brana będzie pod uwagę orientacyjna wartość referencyjna na poziomie krajowym, tj. 55 proc. prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej, przyjętego do opracowania projektu ustawy budżetowej.  

Resort Finansów zauważył, że wartość referencyjna odnosi się do przeciętnego wynagrodzenia, które swoim zakresem obejmuje wszystkie składniki wynagradzania, a w projekcie proponuje się aby minimalne wynagrodzenie odpowiadało docelowo wyłącznie wynagrodzeniu zasadniczemu. W opinii MF takie rozwiązanie spowoduje rozbieżności systemowe i dodatkowo umocni wartość minimalnego wynagrodzenia względem przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej. Innymi słowy minimalna płaca będzie zbyt wysoka w stosunku do przeciętnego wynagrodzenia. Jednak w najnowszej wersji nowelizacji propozycja MRPiPS została zachowana.

Nie wiadomo, kiedy ustawa zostanie uchwalona przez Sejm. Ma wejść w życie po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia. Jedno jest pewne – w 2027 r. z płacy minimalnej nadal będą wyłączone te same składniki co dotychczas. Jak dowiedzieliśmy w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, jeśli resort będzie jeszcze próbował zaproponować zrównanie pensji zasadniczej z wynagrodzeniem minimalnym, to zrobi to w ramach odrębnego projektu.