Projekt nowelizacji Kodeksu cywilnego i Kodeksu postępowania cywilnego autorstwa resortu sprawiedliwości ma na celu wdrożenie do polskiego porządku prawnego dyrektywy w sprawie odpowiedzialności za produkty wadliwe i uchylenia, która została wydana przez Parlament Europejski i Radę UE w październiku 2024 r. Jak czytamy w uzasadnieniu, zastępuje ona regulującą dotychczas tę kwestię dyrektywę Rady z 1985 r. i wprowadzające ją przepisy Kc.
Termin „produkt niebezpieczny” zastąpi termin „produkt wadliwy”
W uzasadnieniu projektu wskazano, że nowa dyrektywa zachowuje dotychczasową zasadniczą konstrukcję odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkty wadliwe - tzw. zasadę odpowiedzialności za produkt. W myśl tej zasady - jak wyjaśniono - ten, kto w ramach swojej działalności gospodarczej wytworzył i udostępnił produkt wadliwy, to jest niezapewniający wystarczającego bezpieczeństwa, a także niektóre podmioty, które odegrały istotną rolę we wprowadzeniu takiego produktu na rynek, są zobowiązani naprawić szkody poniesione przez osoby fizyczne na skutek wadliwości tego produktu. Szkody te mogą dotyczyć życia i zdrowia (w tym psychicznego) danej osoby, a także jej mienia i danych (jeżeli nie są wykorzystywane dla celów działalności gospodarczej lub zawodowej).
Autorzy projektu podkreślili, że wzorem poprzednio obowiązującej regulacji, stosowany w unijnej dyrektywie termin „produkt wadliwy” zostanie na gruncie polskim zastąpiony terminem „produkt niebezpieczny”. Jak bowiem wskazano, w prawie polskim pojęcia „wada” i „wadliwość” odnoszą się do odpowiedzialności za jakość przedmiotu i oznaczają m.in. niezdatność tego przedmiotu do spełniania funkcji, jaką ma on pełnić. Tymczasem - czytamy - wadliwość, o której mowa w unijnej dyrektywie, oznacza oczywiście nieprawidłowe działanie produktu w zwykłych okolicznościach lub taki stan produktu, w którym nie spełnia on określonych w prawie krajowym lub unijnym wymagań bezpieczeństwa.
W opisie projektu na stronie Rady Ministrów wskazano, że jednym z jego głównych celów jest „zapewnienie odpowiedniego poziomu ochrony osób poszkodowanych przez produkty wykorzystujące komponenty cyfrowe, oprogramowanie oraz systemy sztucznej inteligencji”. W związku z tym wśród przewidzianych w noweli zmian znalazło się właśnie poszerzenie pojęcia produktu m.in. o oprogramowanie, z wyłączeniem darmowego i otwartego oprogramowania opracowanego lub dostarczonego poza ramami działalności gospodarczej.
Czytaj więcej:
Dla bezpieczeństwa produktów i związanej z tym odpowiedzialności znaczenie zyskują nowe unijne przepisy rozporządzenia GPSR oraz dyrektywy dotycząc...
Pro
Kiedy producent oprogramowania będzie miał obowiązek naprawienia szkody
Nowelizowane przepisy odnoszą się także do kwestii aktualizacji oprogramowania danego urządzenia. Ogólna zasada przewidziana w projekcie zakłada, że obowiązek naprawienia szkody nie powstaje w sytuacji, gdy „niebezpieczna właściwość (produktu), która ją spowodowała, nie istniała jeszcze w chwili wprowadzenia produktu do obrotu czy oddania go do użytku, a w odniesieniu do dystrybutora – w chwili udostępnienia przez niego produktu na rynku”. Wyjątkiem od tej reguły jest jednak właśnie sytuacja, w której produkt zyskuje niebezpieczny charakter na skutek aktualizacji lub modernizacji oprogramowania czy też braku takich - niezbędnych dla zachowania bezpieczeństwa - działań.
Poza tym przepisy zakładają w tym kontekście, że produkt znajduje się pod kontrolą producenta zarówno wtedy, gdy ten ten dokonuje aktualizacji czy modernizacji jego oprogramowania, jak i wtedy, gdy zobowiązuje do tego inną osobę.
W projektowanej nowelizacji została także rozszerzona lista podmiotów, które - z uwagi na to, że przyczyniły się do obecności produktu wadliwego na rynku unijnym, działając w celu zarobkowym - mogą być zobowiązane do naprawienia szkody. Wśród nich znalazły się m.in.: podmiot, który dokonały istotnej modyfikacji produktu poza kontrolą producenta, producenci niebezpiecznego składnika produktu, który spowodował wadliwość produktu finalnego, importer produktu (w przypadku, gdy jego producent nie posiada miejsca zamieszkania ani siedziby na terenie UE), a także jego dystrybutor (w tym niektórzy operatorzy platform internetowych).
Czytaj więcej
O ile Polska zdąży w terminie wdrożyć unijną dyrektywę, 9 grudnia 2026 będzie ważną datą dla przedsiębiorców i konsumentów. Tego dnia zmieni się mo...
Nowe przepisy obejmą też platformy internetowe
W uzasadnieniu projektu zastrzeżono, że dystrybutorzy i operatorzy platform internetowych ponoszą odpowiedzialność za produkt wadliwy tylko wtedy, gdy nie można ustalić jego producenta ani innych ponoszących odpowiedzialność podmiotów, które miałyby siedzibę czy miejsce zamieszkania na terenie UE. Dystrybutorzy i operatorzy platform ponosiliby jednak odpowiedzialność wyłącznie w sytuacji, w której w ciągu miesiąca od wezwania nie wskazałyby innego podmiotu, odpowiedzialnego w danym przypadku za wyrządzoną szkodę.
Projektowana nowela wskazuje ponadto, że operatorzy platform internetowych, które umożliwiają konsumentom zawieranie z przedsiębiorcami umów na odległość, mogliby ponosić odpowiedzialność za produkty wadliwe wyłącznie w przypadku, gdy przeciętny konsument mógłby odnieść wrażenie, że produkt jest dostarczany przez operatora platformy albo przedsiębiorcę działającego z jego upoważnienia lub pod jego kontrolą”.
W opisie projektu zamieszczonym na stronie rządu wśród głównych celów proponowanych rozwiązań znalazło się także zwiększenie efektywności postępowania dowodowego w sprawach o naprawienie szkody wyrządzonej przez wadliwe, niebezpieczne produkty. Projektowana nowelizacja przepisów Kpc przewiduje m.in., że w sytuacji, w której poszkodowany lub osoba ponosząca odpowiedzialność za taki produkt zwróci się do sądu z wnioskiem uprawdopodabniającym swoje roszczenie, czy też potrzebę dostępu do środka dowodowego, jakim dysponuje strona przeciwna, sąd może nakazać tej stronie wyjawienie takiego środka dowodowego.
Ponadto - jak czytamy - w sytuacji, kiedy strona pozwana wbrew postanowieniu sądu nie przekazałaby środka dowodowego, który miałby pozwolić na ustalenie niebezpiecznych właściwości produktu, domniemywałoby się, że produkt ten jest niebezpieczny.
W pismach kierujących projekt do konsultacji i opiniowania wyznaczono termin dwóch tygodni na zgłaszanie ewentualnych uwag. Projektowana nowelizacja ma wejść w życie z dniem 9 grudnia 2026 r.