Reklama

Urząd skarbowy nie był ciekaw zdania podatnika i nałożył podatek od przelewu bankowego

Przed wydaniem decyzji trzeba dać stronie szansę na ocenę dowodów. Niecierpliwy urząd nie był ciekaw zdania podatnika i wymierzył daninę. Sąd potwierdził, że to błąd, ale dodał, że nieistotny.
Urząd skarbowy nie był ciekaw zdania podatnika i nałożył podatek od przelewu bankowego

Foto: www.sxc.hu

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie nie dopatrzył się w postępowaniu organów podatkowych na tyle dużych uchybień, by uchylić rozstrzygnięcia nakładające podatek od przelewu bankowego między rodzeństwem.

Dyrektor izby skarbowej zlekceważył przepis procedury podatkowej. Zgodnie z art. 200 ordynacji podatkowej przed wydaniem decyzji organ podatkowy wyznacza stronie siedmiodniowy termin na wypowiedzenie się w sprawie zebranego materiału dowodowego. Izba wydała decyzję przed upływem tego terminu, uznając, że stanowisko podatnika i tak niczego nie zmieni.

Postępowanie dotyczyło przelewu 900 tys. zł między rodzeństwem. Nikt nie zgłosił go do urzędu skarbowego, nie zapłacił podatku. Rodzina twierdziła, że kwota była zaliczką na zakup w gronie rodzinnym jednej z nieruchomości wchodzących w skład dużego gospodarstwa rolnego. Obydwie strony transakcji są majętne, na rachunku, na który trafiły środki, były już inne pieniądze. Nie było potrzeby udzielania pożyczki czy zwierania innej umowy, od której trzeba zapłacić podatek od czynności cywilnoprawnych (PCC).

Urząd kontroli skarbowej zakwalifikował przelew, a dokładniej czynność, która za nim stała, jako tzw. depozyt nieprawidłowy. Zgodnie z ustawą o PCC kwota depozytu nieprawidłowego jest obciążona 2-proc. daniną.

W toku postępowania rodzeństwo nie przedstawiło żadnej umowy potwierdzającej, że przekazana kwota była zaliczką na zakup nieruchomości. Składało jednak takie wyjaśnienia, choć do umowy do dnia rozprawy nie doszło.

Reklama
Reklama

Pełnomocnik rodziny doradca podatkowy Iwona Skrok wyjaśniała, że w gronie najbliższych, zaufanych osób nie było potrzeby sporządzania pisemnych umów. Twierdzenie, że doszło do umowy depozytu, było oceną niepopartą dowodami.

WSA wyjaśnił, że powodem uchylenia decyzji może być naruszenie procedury, ale takie, które mogło mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie.

Choć sąd uznał argumenty podatników za przekonujące, stwierdził, że samo naruszenie prawa do oceny materiału dowodowego nie jest powodem do uchylenia decyzji.

– Planuję złożenie skargi kasacyjnej. Przepis art. 200 ordynacji jest adresowany do organów obydwu instancji. Gwarantuje on podatnikom prawo do ostatniego słowa przed wydaniem decyzji. Uznanie, że lekceważenie tego przepisu nie ma konsekwencji, bo podatnik przejawił aktywność dopiero na etapie postępowania odwoławczego, czyni z tego prawa normę pustą. I daje, niestety, zielone światło dla nieprzestrzegania reguł – mówi Iwona Skrok.

sygnatura akt: III SA/Wa 925-7/15

Podatki
Przelewu od żony lub męża nie musisz zgłaszać. Ale są wyjątki
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Prawo drogowe
Duże zmiany dla kierowców. Pojawi się nowa przesłanka zatrzymania prawa jazdy
Prawo w Polsce
Będzie nowy obowiązek dla właścicieli psów. Rząd przyjął projekt ustawy
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Praca, Emerytury i renty
13. emerytura nie dla każdego. Ci seniorzy nie otrzymają świadczenia
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama