Reklama

Odmowa wyrejestrowania auta z leasingu była nieuzasadniona

Właściciel utraconego pojazdu nie może być pozbawiony możliwości usunięcia go z rejestrów.
Dowodu rejestracyjnego i prawa jazdy lepiej nie zostawiać w domu

Dowodu rejestracyjnego i prawa jazdy lepiej nie zostawiać w domu

Foto: AdobeStock

Do wniosku do prezydenta miasta o wyrejestrowanie samochodu Peugeot 407 spółka załączyła oświadczenie o utracie pojazdu w wyniku przewłaszczenia oraz kopię postanowienia policji, zatwierdzonego przez prokuratora rejonowego ws. umorzenia śledztwa.

Zgodnie z przepisami prawa o ruchu drogowym pojazd podlega wyrejestrowaniu w przypadku kradzieży, jeżeli jego właściciel złożył odpowiednie oświadczenie pod rygorem odpowiedzialności karnej za fałszywe zeznania oraz zaświadczenie policji potwierdzające zgłoszenie kradzieży pojazdu albo postanowienie o umorzeniu dochodzenia w tej sprawie.

Spółka wyjaśniła, że wprawdzie nie doszło do popełnienia przestępstwa przewłaszczenia, lecz wyleasingowany samochód nadal do niej nie wrócił, co powinno być traktowane na równi z kradzieżą.

Czytaj więcej

Białe tablice z flagą PL trzeba będzie wymienić

Prezydent miasta uznał jednak, że nie doszło do kradzieży, gdyż auto było przedmiotem umowy leasingu, która nie mogła być wypowiedziana z powodu formalnej wady prawnej. Nie nastąpiło także przewłaszczenie, ponieważ umorzono śledztwo, uznając wypowiedzenie umowy leasingu za nieważne z powodu formalnej wady prawnej.

Reklama
Reklama

W takich okolicznościach prezydent miasta odmówił wyrejestrowania samochodu, a samorządowe kolegium odwoławcze oddaliło odwołanie spółki. Zdaniem kolegium, skoro nie jest możliwe potwierdzenie kradzieży, oświadczenie spółki nie odpowiada rzeczywistości i nie może stanowić podstawy wyrejestrowania.

W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie spółka zwróciła uwagę, że zgodnie z przepisami prawa o ruchu drogowym dla wyrejestrowania pojazdu powinno wystarczyć oświadczenie o jego kradzieży. Skoro auto nie wróciło do leasingodawcy, należy to traktować na równi z kradzieżą.

WSA uwzględnił skargę i uchylił obie zaskarżone decyzje z powodu błędnej interpretacji prawa o ruchu drogowym. Sąd podkreślił, że właściciel pojazdu, który bezprawnie go utracił, nie może być pozbawiony możliwości jego wyrejestrowania. A dopuszczenie się przewłaszczenia powinno być traktowane na równi z kradzieżą, jak chciała sama spółka.

– Przepisy prawa o ruchu drogowym wymagają jedynie złożenia stosownego oświadczenia pod groźbą odpowiedzialności karnej za fałszywe zeznania o kradzieży pojazdu. Dla uwzględnienia wniosku o wyrejestrowanie pojazdu w związku z jego kradzieżą wystarczy zatem, aby właściciel złożył wymagane oświadczenie – uzasadniała wyrok sędzia sprawozdawca Pamela Kuraś-Dębecka. – Natomiast stan faktyczny sprawy powinien być ustalony w oparciu o wszystkie okoliczności sprawy, w tym te, o których mowa w uzasadnieniu postanowienia o umorzeniu śledztwa.

Wyrok jest nieprawomocny.

Sygnatura akt: VI SA/Wa 2440/21

Podatki
Przelewu od żony lub męża nie musisz zgłaszać. Ale są wyjątki
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Prawo drogowe
Duże zmiany dla kierowców. Pojawi się nowa przesłanka zatrzymania prawa jazdy
Prawo w Polsce
Będzie nowy obowiązek dla właścicieli psów. Rząd przyjął projekt ustawy
Praca, Emerytury i renty
13. emerytura nie dla każdego. Ci seniorzy nie otrzymają świadczenia
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama