To sedno orzeczenia Sądu Najwyższego, tym ważniejszego, że testament wiele osób sporządza u schyłku życia.
SN rozpatrywał skargę kasacyjną długoletniej partnerki zmarłego niezadowolonej, że niższe instancje, w tym SO we Włocławku, uznały za ważny testament sporządzony przez 80-latka na rzecz córki jego nowej partnerki, którym jednocześnie uchylił wcześniejszy testament na rzecz tej pierwszej.
Czytaj więcej
Sam podeszły wiek i związane z nim ograniczenia sprawności oraz większa podatność na wpływy otoczenia nie przesądzają o niezdolności do rozporządze...
Spadkodawcy zarzucono brak możliwości świadomego wyrażenia swej woli
Jej pełnomocnik adwokat Karolina Jagiełło wskazywała, że w dniu sporządzenia drugiego testamentu spadkodawca nie był zdolny do świadomego i swobodnego wyrażenia swej woli. Domagała się rozstrzygnięcia, w oparciu o jakie kryteria sąd winien badać stopień osłabienia siły woli i aktywności testatora uniemożliwiającego mu przeciwstawienie się naciskom osoby trzeciej, w konsekwencji skutkujące uznaniem testamentu za nieważny, jak stanowi art. 945 § 1 pkt 1 kodeksu cywilnego.
Czytaj więcej
Oświadczenie testatora jest świadome, jeżeli w czasie sporządzania ostatniej woli nie występowały żadne zaburzenia świadomości, a testator jasno i...
Żeby mówić o nieświadomości spadkodawcy, muszą wystąpić cztery elementy
SN nie uwzględnił tego zarzutu, wskazując, że stan wyłączający świadome albo swobodne powzięcie decyzji i wyrażenie woli może być uznany wyłącznie wtedy, gdy możliwość wolnego wyboru jest całkowicie wyłączona. Musi to wynikać z przyczyny znajdującej się „wewnątrz” osoby składającej oświadczenie woli, a nie z okoliczności zewnętrznych. Sugestia osób trzecich nie wyłącza swobody powzięcia decyzji, w przeciwnym razie niemal każde oświadczenie woli byłoby dotknięte wadą wskazaną w art. 945 § 1 pkt 1 k.c. Rzadko bowiem człowiek działa zupełnie swobodnie. SN wskazał, że o braku tej swobody mają rozstrzygać występujące łącznie cztery elementy:
– podatność spadkodawcy na wpływy osoby, której zarzuca się zawładnięcie jego wolą;
– sposobność wywarcia na spadkodawcę wpływu i doprowadzenia do oczekiwanego rozrządzenia;
– aktywne uczestnictwo osoby, której zarzuca się zawładnięcie wolą spadkodawcy, przy sporządzaniu przez niego testamentu;
– rozrządzenie testamentowe przynoszące beneficjentowi nieuzasadnioną korzyść z pokrzywdzeniem innych naturalnych spadkobierców.
Czytaj więcej
Świadkowie muszą wzrokowo i słuchowo stwierdzić, że spadkodawca przekazuje swoją ostatnią wolę.
Spór o znaczną kwotę i drugi testament
Z ustaleń w sprawie wynika, że spadkodawca sporządził drugi testament własnoręczny z podpisem w kancelarii notarialnej, w którym do całości spadku powołał córkę swej drugiej partnerki, co było także uzasadnione tym, że w chwili sporządzenia tego testamentu był z nią związany, a z osobą, na rzecz której sporządził wcześniejszy i odwołany testament, był w sporze o pokaźną kwotę. Nie było też podstaw do zakwestionowania jego świadomości w chwili testowania, gdyż z ustaleń niższych instancji wynikało, że był w dobrej kondycji umysłowej i psychicznej, miał swobodę podejmowanych działań i nie cierpiał na choroby psychiczne, które znosiłyby jego zdolność testowania. Wbrew zaś twierdzeniom skarżącej, sam podeszły wiek i związane z nim ograniczenia w postrzeganiu rzeczywistości, w szczególności możliwa podatność na wpływy otoczenia, nie stanowią elementu przesądzającego o niezdolności do rozporządzeń na wypadek śmierci – wskazała sędzia Marta Romańska.
Sygnatura akt: I CSK 3640/25