W ciągu kilku pierwszych miesięcy 2026 zdjętych zostanie półtora tysiąca skrzynek na listy. A PostNord skupi się na dostarczaniu paczek.
Z tego artykułu się dowiesz:
- Dlaczego duńska poczta, po 400 latach, rezygnuje z dostarczania przesyłek papierowych?
- Jakie zmiany w działalności pocztowej zachodzą w innych krajach europejskich?
- W jaki sposób cyfryzacja wpływa na tradycyjne usługi pocztowe w Danii i innych krajach?
- Kto w Danii jest najbardziej uzależniony od tradycyjnych przesyłek papierowych?
- Jakie są finansowe i operacyjne konsekwencje rezygnacji z dostarczania listów listowych przez duńską pocztę?
- Jakie różnice występują w kosztach wysyłania listów między Danią a Polską?
Jak wynika z duńskich statystyk, w ciągu ostatniego ćwierćwiecza liczba papierowych przesyłek listowych zmniejszyła się o 90 proc. Jeszcze na początku lat 2000. Duńczycy wysyłali 1,4 mld listów rocznie. W 2024 było to już tylko 110 mln.
Poczta duńska nie jest wyjątkiem. To europejski problem
Jak mówi teraz Thomas Danielsen, minister transportu Danii, listy z pewnością będą i wysyłane, i dostarczane, tyle, że nie przez PostNord. – Mamy w Danii wolny rynek i dotyczy to tak dostarczania listów, jak i paczek – mówił minister.
Duńska poczta jest kolejną w Europie, która boryka się ze spadkiem popytu na tradycyjne usługi pocztowe.