Najwyższa waloryzacja składek od 15 lat. "Na papierze" jesteśmy 15 proc. bogatsi

Jeśli ktoś ma prawo do emerytury, jest cierpliwy i poczeka przynajmniej do lipca z wnioskiem emerytalnym, to dostanie świadczenie nieco wyższe niż gdyby to zrobił w maju. Waloryzacja składek w tym roku jest najwyższa od piętnastu lat.

Publikacja: 23.05.2024 14:33

Na czym polega waloryzacja składek emerytalnych?

Na czym polega waloryzacja składek emerytalnych?

Foto: Adobe Stock

1 czerwca to data, w której co roku podnoszone są zapisy składek na kontach w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych. Odbywa się ich waloryzacja, czyli podnoszenie ich tak, by zachowała się ich wartość realna, czyli nie traciły ze względu na inflację. Ponieważ w zeszłym roku była ona wysoka, to wysoki też jest wskaźnik waloryzacji składek. W tym roku jest to 14,87 proc. w przypadku konta podstawowego i 9,91 proc. dla subkonta. To drugie mają wszyscy, którzy należeli do otwartych funduszy emerytalnych (OFE), gdy były obowiązkowe, lub mogliby do nich należeć – od czasu, gdy są dobrowolne.

Czytaj więcej

Stan naszych subkont w ZUS wzrośnie niemal o 10 procent

Na czym polega waloryzacja składek emerytalnych?

Waloryzacja składek to taki sam mechanizm jak waloryzacja emerytur i rent w marcu. W przypadku składek jest to jednak podnoszenie wartości zapisów na kontach, a nie samych pieniędzy. Są to zapisy, ponieważ pieniądze wpłacane do ZUS jako składki są na bieżąco wykorzystywane na emerytury pokoleń osób starszych.

System emerytalny był tyle razy zmieniany, że stał się skomplikowany. Jeśli ktoś urodził się po 1948 roku to zwykle ma dwa konta w ZUS i jedno w otwartych funduszach emerytalnych, a jeśli dodatkowo pracował przed 1999 r. i zadbał, by zostały policzone składki, które wpłacił do tego roku to ma jeszcze dodatkowe pieniądze zapisane w ZUS, czyli kapitał początkowy.

Czytaj więcej

Pracuje więcej osób powyżej 55. roku życia, choć przeszkody nie znikają

Pierwsze i ostatnie, czyli konto podstawowe i kapitał początkowy, jest waloryzowane według jednego wskaźnika, drugie konto w ZUS, czyli subkonto – według kolejnego. Wartość zapisów w OFE wynika zaś z wyników finansowych, jakie uzyskały fundusze na rynku. W tym zagmatwanym systemie ważna jest jedna informacja: zapisy o pieniądzach w ZUS są podnoszone tak, by nie zjadła ich inflacja.

Ile będzie to w tym roku, czyli jakie wskaźniki opublikowano?

Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej opublikowało właśnie obwieszczenie o wskaźniku waloryzacji zapisów na koncie podstawowym. To 14,87 proc. – o tyle zostaną podniesione zapisy składek wpłaconych do końca zeszłego roku oraz kapitał początkowy, jeśli ktoś pracował przed 1999 r. Tylko raz, za 2008 rok, waloryzacja była wyższa – wyniosła 16,26 proc od czasu, od kiedy jest przeprowadzana, czyli od 2000 r.

Kilkanaście dni wcześniej GUS podał inną liczbę: 9,91 proc. - to wzrost polskiego PKB w ciągu ostatnich pięciu lat i wskaźnik podnoszenia zapisów na subkontach.

Dla osób, które mają prawo do emerytury, oznacza to, że jeśli wniosek złożą po 1 czerwca, to zapisy na ich kontach będą wyższe o tyle, ile wynoszą wskaźniki, czyli świadczenie będzie obliczane z wyższych kwot niż gdyby zrobili to w maju.

Czytaj więcej

Marcin Mrowiec: Jeśli się nie zmienimy, gospodarka „ugrzęźnie” z braku pracowników

Skąd się wzięło subkonto i jakie składki są na nim zapisane?

25 lat temu wprowadzono w Polsce część kapitałową systemu emerytalnego. Do otwartych funduszy emerytalnych ubezpieczeni urodzeni po 1948 roku wpłacali obowiązkowo 7,3 proc. postawy wymiaru składki (najczęściej owym wymiarem była pensja brutto).

Politycy kilka razy zmieniali zasady emerytalne, najpierw obniżyli składkę do OFE, potem fundusze kapitałowe z obowiązkowych zamienili na dobrowolne. Ile razy wycofywano pieniądze z OFE do ZUS, tyle razy zapisywano wycofaną kwotę na subkoncie.

Teraz na subkoncie zapisywanych jest 7,3 proc. składki emerytalnej, jeśli ktoś nie jest członkiem OFE lub z niego zrezygnował (można to robić raz na cztery lata, właśnie trwa tzw. okno transferowe), lub 4,38 proc. składki emerytalnej – jeśli jest członkiem OFE.

Czytaj więcej

Uścińska: System emerytalny jest bezpieczny dla państwa, wymagający dla ludzi

Konsekwencją zmian w systemie emerytalnym jest też to, że na subkoncie zapisywane są pieniądze, które OFE przekazują do ZUS w ramach suwaka bezpieczeństwa. W momencie, kiedy ubezpieczonego od wieku emerytalnego dzieli dziesięć lat, OFE co miesiąc przekazują pieniądze, które wycofują ze swoich kont, a ich wartość zapisana jest właśnie na subkoncie w ZUS.

Na miesiąc przed osiągnięciem wieku emerytalnego wszystkie pieniądze są zapisane na subkoncie. Stąd najwyższe zapisy mają tam zwykle osoby, które osiągnęły wiek emerytalny, lub te, które nadal po tym wieku pracują.

Teraz i jeszcze przez kilka lat zapisy na koncie podstawowym będą znacząco wyższe niż na subkoncie, bardziej niż wynikałoby to z proporcji składek wpłacanych do pierwszego (ZUS) i drugiego (OFE) filara za sprawą kapitału początkowego. Im młodsze obecnie osoby będą miały już prawo do emerytury tym proporcje zaczną odzwierciedlać podział składki. Jednak oznacza to, ze znacząco będzie się zmniejszała stopa zastąpienia, czyli relacja pomiędzy ostatnim wynagrodzeniem, a emeryturą. Teraz właśnie podnosi ją kapitał początkowy.

1 czerwca to data, w której co roku podnoszone są zapisy składek na kontach w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych. Odbywa się ich waloryzacja, czyli podnoszenie ich tak, by zachowała się ich wartość realna, czyli nie traciły ze względu na inflację. Ponieważ w zeszłym roku była ona wysoka, to wysoki też jest wskaźnik waloryzacji składek. W tym roku jest to 14,87 proc. w przypadku konta podstawowego i 9,91 proc. dla subkonta. To drugie mają wszyscy, którzy należeli do otwartych funduszy emerytalnych (OFE), gdy były obowiązkowe, lub mogliby do nich należeć – od czasu, gdy są dobrowolne.

Pozostało 89% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Ubezpieczenia
PZU wypłaci sowitą dywidendę za 2023 r.
Ubezpieczenia
Standard & Poor’s utrzymuje wysoki rating PZU. Perspektywa w górę
Ubezpieczenia
Duża luka ubezpieczeniowa w Polsce. Oto czego nie ubezpieczamy
Ubezpieczenia
PZU dobrze rozpoczęło rok. Jest jednak problem z OC od aut
Akcje Specjalne
Firmy chcą działać w sposób zrównoważony
Ubezpieczenia
Solidny początek roku Grupy PZU. Ale problem w ubezpieczeniach komunikacyjnych
Materiał Promocyjny
Sztuczna inteligencja może być wykorzystywana w każdej branży