Drożeją najtańsze polisy OC

Ceny polis komunikacyjnego OC nominalnie idą w górę, choć mniej, niż wynikałoby to z ogólnej inflacji.

Publikacja: 07.06.2023 03:00

Drożeją najtańsze polisy OC

Foto: Adobe Stock

Choć inflacja nieco w ostatnim czasie spadła, to cały czas jest bardzo wysoka. Większość towarów i usług nadal szybko drożeje. Przez długi czas tym wzrostom opierały się ceny obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych. Niemal do końca zeszłego roku spadały, w zasadzie nieprzerwanie od trzech lat. Wszystko to przy rosnących cenach napraw uszkodzonych pojazdów.

Według danych Polskiej Izbie Ubezpieczeń łączna składka ze sprzedaży polis OC zebrana w zeszłym roku przez ubezpieczycieli sięgnęła 15,05 mld zł. To o 0,8 proc. więcej niż w 2021 r., kiedy ubezpieczyciele zebrali z OC 14,93 mld zł. Średnia szkoda miała wartość 9199 zł i była wyższa niż rok wcześniej o 8,4 proc. Wtedy naprawa uszkodzonego auta w ramach OC kosztowała średnio 8484 zł. Wszystko to prowadziło do pogorszenia się rentowności tego segmentu rynku ubezpieczeniowego.

Zaniepokoiło to Komisję Nadzoru Finansowego, która wydała rekomendacje dotyczące zasad likwidacji szkód. Rekomendacje weszły w życie pod koniec zeszłego roku. Ubezpieczyciele przyjęli je bardzo chłodno. Przekonywali, że doprowadzą do mocnych wzrostów cen obowiązkowego OC. Według PIU średnia składka za komunikacyjne OC wzrosła w zeszłym roku o 0,4 proc.

Czytaj więcej

Mocny wzrost zysków ubezpieczycieli. Odbicie po pandemii

Trend wzrostowy

Początek tego roku miał przynieść zdecydowanie mocniejsze wzrosty. I rzeczywiście z rynku zaczęły napływać informacje o rosnących składkach za to ubezpieczenie. Eksperci porównywarki ubezpieczeniowej Ubea.pl postanowili zbadać, jak na tle ogólnych wzrostów składek zachowują się polisy OC z oferty dwóch „najtańszych” ubezpieczycieli. Okazuje się, że choć ceny takich polis notowały wzrosty i spadki, to średni wynik dotyczący maja 2023 r. był niemal najwyższy w całym dwuletnim okresie analizy. Nominalnie odrobinę drożej niż teraz było jedynie od września do listopada 2021 r., a także nieco wcześniej – w lipcu 2021 r. Ubea zaznacza, że oprócz porównań nominalnych warto brać pod uwagę inflację. Wtedy okaże się, że ostatnia średnia składka OC z maja 2023 r. była nadal dość daleka od wcześniejszych rekordów.

W normalnych warunkach uwzględnianie inflacji podczas analizy zmian cenowych na rynku OC nie jest konieczne. Chodzi o sytuację, w której roczny poziom inflacji odpowiada celowi NBP (2,5 proc. plus/minus 1 pkt proc.). – Niestety, aktualne warunki gospodarcze pod względem poziomu inflacji na pewno nie mieszczą się w szeroko pojętej normie – tłumaczyli niedawno eksperci Ubea.pl.

Czytaj więcej

Ceny polis idą w górę, ale to nie z ich powodu rosną długi klientów

Policzyli, że skumulowana inflacja za okres od marca 2022 r. do lutego 2023 r. wyniosła około 19 proc., co zupełnie skompensowało notowane w ciągu ostatnich miesięcy podwyżki składek OC. Innymi słowy, waloryzacja średniej kwoty za OC proponowanej kierowcom przez ubezpieczycieli nie miała miejsca. Zamiast tego widoczny był realny spadek średniej składki OC aż o 13 proc. od lutego 2022 r. do lutego 2023 r.

Zdaniem Pawła Kuczyńskiego nominalny wzrost przeciętnego kosztu OC z najtańszych firm widoczny w marcu, kwietniu i maju 2023 r. pozostaje jednak faktem. Wcześniej, przez wiele miesięcy ceny polisy OC nie rosły nawet nominalnie.

Tymczasem PIU podliczyła właśnie, że średnia składka OC komunikacyjnego, dla wszystkich polis, nie tylko najtańszych, była w pierwszym kwartale 2023 r. o 2,3 proc. wyższa niż rok wcześniej. Jeszcze szybciej, bo o ponad 15 proc., rosła jednak wartość średniej szkody.

– Rynek samochodowy nie jest obojętny na długo utrzymującą się inflację. Ubezpieczenia komunikacyjne to produkt bardzo wrażliwy na cenę, która jest głównym elementem konkurencji w tym segmencie rynku ubezpieczeniowego. Obserwujemy jednak, że rośnie liczba kierowców, którzy ubezpieczając swoje auta, nie kierują się wyłącznie ceną i chęcią ograniczenia kosztów – mówi Jan Grzegorz Prądzyński, prezes Polskiej Izby Ubezpieczeń.

Czytaj więcej

Mocno hamują zyski ze sprzedaży polis OC

Co dalej z cenami?

Eksperci Ubea.pl zastanawiają się, czy poprawa bezpieczeństwa na polskich drogach wpłynie na podwyżki cen OC. Poprawę tę widać zarówno w IV kw. 2022 r., jak i w I kw. 2023 r. W I kwartale bieżącego roku liczba wypadków drogowych spadła w porównaniu z I kw. 2022 r. o 6 proc. Liczba zabitych w wypadkach zmniejszyła się w tym czasie o 15 proc., a rannych o 5 proc. Ubea.pl spodziewa się mimo to, że zakłady ubezpieczeniowe będą zmierzały do podnoszenia składek, bo bezpieczeństwo drogowe nie jest jedynym czynnikiem wpływającym na wynik finansowy ze sprzedaży OC. Eksperci zwracają w tym kontekście uwagę na inflację zwiększającą koszty likwidacji szkód oraz skutki ubiegłorocznych rekomendacji Komisji Nadzoru Finansowego.

Z danych KNF wynika, że miniony rok zakończył się dodatnim wynikiem (zyskiem) technicznym ubezpieczycieli ze sprzedaży polis komunikacyjnego OC na poziomie 0,25 mld zł. To oznaczało spory spadek względem 2021 r., gdy zakłady ubezpieczeniowe zarobiły na OC 0,66 mld zł. Zeszłoroczny wynik był przy tym najgorszy od 2016 r.

Czytaj więcej

Najpopularniejsze polisy komunikacyjne zaczęły mocno drożeć

Z porównania przygotowanego przez Ubea.pl wynika ponadto, że najgorszy dla ubezpieczycieli był okres 2007–2016 r., kiedy rok w rok notowali oni stratę techniczną. Zwłaszcza ostatnie z tych lat były dotkliwe, bo straty przekraczały miliard złotych rocznie. Mówiło się wtedy o wojnie cenowej na rynku OC, którą ostatecznie zakończyła interwencja KNF. Po niej ceny OC ruszyły ostro w górę. Teraz sytuacja się powtarza.

– Niestety, KNF nie opublikowała jeszcze wyników finansowych ubezpieczycieli z I kw. 2023 r. Te dane mogłyby powiedzieć więcej o aktualnej sytuacji finansowej zakładów ubezpieczeń – mówi Andrzej Prajsnar, ekspert Ubea.pl.

Choć inflacja nieco w ostatnim czasie spadła, to cały czas jest bardzo wysoka. Większość towarów i usług nadal szybko drożeje. Przez długi czas tym wzrostom opierały się ceny obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych. Niemal do końca zeszłego roku spadały, w zasadzie nieprzerwanie od trzech lat. Wszystko to przy rosnących cenach napraw uszkodzonych pojazdów.

Według danych Polskiej Izbie Ubezpieczeń łączna składka ze sprzedaży polis OC zebrana w zeszłym roku przez ubezpieczycieli sięgnęła 15,05 mld zł. To o 0,8 proc. więcej niż w 2021 r., kiedy ubezpieczyciele zebrali z OC 14,93 mld zł. Średnia szkoda miała wartość 9199 zł i była wyższa niż rok wcześniej o 8,4 proc. Wtedy naprawa uszkodzonego auta w ramach OC kosztowała średnio 8484 zł. Wszystko to prowadziło do pogorszenia się rentowności tego segmentu rynku ubezpieczeniowego.

Pozostało 86% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Ubezpieczenia
Standard & Poor’s utrzymuje wysoki rating PZU. Perspektywa w górę
Ubezpieczenia
Najwyższa waloryzacja składek od 15 lat. "Na papierze" jesteśmy 15 proc. bogatsi
Ubezpieczenia
Duża luka ubezpieczeniowa w Polsce. Oto czego nie ubezpieczamy
Ubezpieczenia
PZU dobrze rozpoczęło rok. Jest jednak problem z OC od aut
Materiał Promocyjny
Jaki jest proces tworzenia banku cyfrowego i jakie czynniki są kluczowe dla jego sukcesu?
Ubezpieczenia
Solidny początek roku Grupy PZU. Ale problem w ubezpieczeniach komunikacyjnych
Ubezpieczenia
PZU wypłaci akcjonariuszom sutą dywidendę. Kurs w górę