We wrześniu miał zostać wyłoniony wykonawca w największym w historii polskiej branży IT przetargu na utrzymanie kompleksowego systemu informatycznego dla Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Tak się jednak nie stanie – dowiedziała się „Rzeczpospolita".

ZUS potwierdza. – Z uwagi na prowadzony audyt IT w ZUS, w tym audyt postępowań przetargowych, termin rozstrzygnięcia postępowania rzeczywiście zostanie przesunięty – mówi „Rzeczpospolitej" Wojciech Andrusiewicz, rzecznik Zakładu.

Kilka miesięcy opóźnienia

Kompleksowy system informatyczny (KSI) jest jednym z najbardziej zaawansowanych na świecie rozwiązań zarówno pod względem ilości przetwarzanych i gromadzonych danych, jak i liczby użytkowników. Umożliwia obsługę ubezpieczonych, rozliczając m.in. składki.

Gra toczy się o niebagatelną kwotę 700 mln zł. W przetargu uczestniczą cztery podmioty: Asseco Poland, Atos, Comarch oraz HP z Capgemini. – Komisja przetargowa zakończyła prace nad SIWZ (specyfikacja istotnych warunków zamówienia – red.) i szablonem umowy – mówi Andrusiewicz. Specyfikacja ma zostać ogłoszona we wrześniu. Firmy będą miały 60 dni na odpowiedź. – Na czas od ogłoszenia SIWZ zostanie powołany zespół, który będzie na bieżąco przygotowywał i odpowiadał na pytania potencjalnych wykonawców. Liczymy, że dzięki takiemu dialogowi nie będzie protestów – mówi rzecznik ZUS. Jednocześnie podkreśla, że opóźnienie wynika z konieczności weryfikacji wszystkich warunków stawianych w postępowaniu. – Dbamy o to, by sposób przeprowadzenia postępowania nie budził wątpliwości rynku i opinii publicznej – twierdzi Andrusiewicz.

Przypomnijmy, że w przeszłości pojawiały się zarzuty, iż faworyzowane było Asseco. Dlatego też w najnowszym przetargu, reagując na uwagi rynku, wcześniej zmodyfikowano wymagania.

Rosną szanse Asseco

Nowy wykonawca miał zostać wyłoniony we wrześniu, by mieć pełne 12 miesięcy na wdrożenie się w system. Do października 2017 r. usługi na rzecz ZUS świadczy bowiem Asseco Poland, które jest faworytem analityków również w tym przetargu. Opóźnienie sprzyja rzeszowskiej grupie.

– Skrócenie czasu na zapoznanie się z systemem daje dodatkowy argument Asseco Poland, który tego systemu nie musi poznawać – mówi Konrad Księżopolski, dyrektor działu analiz Haitong Banku. Zwraca uwagę na wielkość projektu, stopień jego skomplikowania i wrażliwość systemu emerytalnego, a także na wysokie kary. Jego zdaniem raczej żadna firma, oprócz Asseco Poland, nie wystawi się na tak duże ryzyko biznesowe. – A gdyby jednak chciała się na nie wystawić, to najprawdopodobniej ujęłaby to w wyższej wycenie kontraktu niż Asseco – uważa.

Autopromocja
Podwajamy subskrypcje

Kup kwartalną e‑prenumeratę, a my przedłużymy okres Twojej subskrypcji

KUP TERAZ

Zapytaliśmy rzeszowską firmę, co sądzi o opóźnieniu w wyłonieniu wykonawcy w przetargu, ale nie chciała komentować tej kwestii.

– Biorąc pod uwagę historie przetargów w sektorze publicznym, gdzie wiele razy mieliśmy do czynienia z przesunięciami, opóźnieniami, a nawet rezygnacjami, przesunięcie ogłoszenia SIWZ w przetargu na system KSI do ZUS jest pewnego rodzaju zaskoczeniem, ale nie aż tak dużym – uważa ekspert z Haitong Banku.

Trzeba wyjść poza Polskę

W tym roku branża IT zmaga się z wyjątkowo dużym zastojem w segmencie zamówień publicznych. Wynika to z opóźnień w uruchamianiu przetargów z nowej perspektywy unijnej. Stagnację w sektorze publicznym dobrze obrazują dane z rynku zdrowia. W ubiegłym roku rozstrzygnięto niemal 80 przetargów o łącznej wartości ponad 197 mln zł, natomiast w pierwszej połowie 2016 r. było ich zaledwie siedem, wartych mniej niż 2 mln zł.

Branża IT ze spowolnieniem w sektorze publicznym radzi sobie dzięki odważnej ekspansji zagranicznej. Dotyczy to takich firm, jak wspomniane już Asseco czy Comarch. Do tego grona pretenduje też Sygnity.

Opinia

Łukasz Kosiarski, analityk DM BZ WBK

Opóźnienie w wyłonieniu zwycięzcy w przetargu na system KSI oznacza, że Zakład Ubezpieczeń Społecznych nie dotrzyma swojej obietnicy, czyli 12 miesięcy na pełne wdrożenie się w system przez firmę, która wygra przetarg. Naszym zdaniem każdy miesiąc mniej na wdrożenie się jest nie po myśli firm chcących przejąć obsługę tego systemu od grupy Asseco Poland. Uważamy, że może to utrudnić cały proces, jednak nie powinna być to przeszkoda nie do przejścia. Warto też zauważyć, że zapowiadane opóźnienie działa na korzyść Asseco Poland, które zna ten system od podszewki i ma tę komfortową sytuację, że jako jedyne jest w stanie zacząć obsługiwać nowy kontrakt właściwie z marszu.