Reklama

Konkurs na prezesa ZUS to cyrk

Zdaniem Roberta Gwiazdowskiego od samego początku zakładano, iż nowy prezes Zakładu Ubezpieczeń Społecznych będzie pełnić swoją funkcję tylko przez jakiś czas.

Publikacja: 01.04.2015 11:17

Konkurs na prezesa ZUS to cyrk

Foto: Fotorzepa, Piotr Nowak PN Piotr Nowak

Od środy nie będzie prezesa ZUS. Konkurs, który miał wyłonić następcę Zbigniewa Derdziuka się nie zakończył. Zdaniem Roberta Gwiazdowskiego, byłego przewodniczącego Rady Nadzorczej ZUS, dzieje się tak dlatego, że od samego początku zakładano, iż nowy prezes Zakładu Ubezpieczeń Społecznych będzie pełnić swoją funkcję tylko przez jakiś czas.

Robert Gwiazdowski przypomniał, że Zbigniew Derdziuk podał się do dymisji na początku roku. Tymczasem ogłoszenie konkursu "zajęło rządowi bardzo dużo czasu". - Przy czym konkurs na to stanowisko jest zupełnie bez sensu, to cyrk. Uważam, że konkursy robi się wtedy, jak nie ma innej możliwości - mówił gość "Sygnałów dnia".

Według niego, dodatkowym obciążeniem jest fakt, że za pół roku odbędą się wybory parlamentarne, w wyniku których powstanie nowy rząd. - Prawdopodobnie jest to jeden z powodów, dla których ludzie nie pchają się do tej instytucji. Choć moim zdaniem ZUS powinien znaleźć się ponad politycznymi podziałami - dodał. Jak tłumaczył, ZUS jest instytucją, która zarządza połową państwowego budżetu, a wysokość emerytury nie zależy przecież od tego, jaka ekipa polityczna sprawuje władzę.

Gwiazdowski jest przeciwnikiem wycofania się z reformy, która wydłuża wiek emerytalny. Jak tłumaczył, Polacy żyją coraz dłużej, a jednocześnie rodzi się coraz mniej dzieci. - Nie ma takiej możliwości, żeby coraz mniejsza liczba młodych ludzi, którzy będą wchodzili na rynek pracy, utrzymywała coraz większą liczbę emerytów schodzącą z tego rynku - wyjaśnił.

Jak dodał, wszystkie pieniądze wpłacane dziś do ZUS są przeznaczane na świadczenia dla dzisiejszych emerytów. System opiera się więc na założeniu, że w przyszłości kolejne pokolenia będą płacić na nowych emerytów. Dlatego - jak mówił - nie wolno skracać wieku emerytalnego. - Powiem więcej, powinniśmy pogodzić się z myślą, że następne pokolenie nie będzie pracowało do 67. roku życia - dodał.

Reklama
Reklama

Przypomniał, że także coraz więcej państw Europy zachodniej decyduje się na wydłużenie wieku emerytalnego. Niedawno premier Szwecji zasygnalizował, że obywatele jego państwa będą musieli pracować do 75. roku życia.

Ubezpieczenia
Ofiary wypadków bez odszkodowania? Ceny polis OC w górę? Projekt Polski 2050
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Ubezpieczenia
Ukraińskie drony topią sektor paliwowy i ubezpieczeniowy Rosji. Ogromne straty
Ubezpieczenia
Bolesne konsekwencje jazdy bez ważnego OC. Rekordzista ma do zapłaty 5 mln zł
Ubezpieczenia
PZU partnerem TOPR. Nowoczesne technologie wspomogą ratowników
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama