Z tego artykułu się dowiesz:
- Jakie zmiany w strategii biznesowej wprowadził Wizz Air w związku z rozwojem rynku lotniczego?
- Dlaczego Wizz Air zdecydował się zlikwidować bazę operacyjną w Wiedniu i jakie były tego konsekwencje?
- W jaki sposób Wizz Air reaguje na nowe zagrożenia takie jak drony i cyberataki?
- Jak Wizz Air podchodzi do kwestii operacyjnych związanych z samolotami Airbus A320?
- Co wpływa na decyzje dotyczące rozwoju infrastruktury lotniczej w Polsce i innych krajach Europy Środkowej?
- Jakie role odgrywają surowe regulacje dotyczące paliw zrównoważonych w kosztach operacyjnych Wizz Aira?
Zdecydował się pan zlikwidować bazę w Wiedniu, a zarząd lotniska podjął decyzję o zatrzymaniu inwestycji. Co dzieje się nie tak w tym porcie?
Wiedeń znalazł się w bardzo dziwnej sytuacji po nałożeniu przez rząd wysokich podatków na transport lotniczy. To zniechęciło linie lotnicze, aby inwestowały w ten rynek. Wcześniej Lotnisko Schwechat miało ambitne plany inwestycyjne, dostosowane do prognoz wzrostu. Po podwyższeniu podatków prognozy ruchu gwałtownie spadły, bo przewoźnicy ograniczyli operowanie z Wiednia. My szybko zdecydowaliśmy się na przeniesienie operacji do Bratysławy. Oczywiście nadal latamy do Wiednia, ale bazę likwidujemy.
Wiedeń dotychczas był uważany za „bramę do Europy Środkowej”. I przestał nią być. W tym kontekście: czy nadal potrzebna jest taka „brama” i czy potrzebny jest port centralny w Polsce?
Kiedy Wiedeń był tą „bramą”, Europa Środkowa miała słabą sieć połączeń. Ale w ciągu ostatnich 20 lat nasz rynek gwałtownie ożył. Nie potrzeba więc już jakiejkolwiek „bramy”, z której rozwoziłoby się pasażerów do środkowoeuropejskich miast, bo ma własne bezpośrednie połączenia. Europa Środkowa pokazuje teraz wyjątkową dynamikę, coraz więcej przewoźników jest zainteresowanych naszym rynkiem.
Natomiast jeśli chodzi o port centralny obsługujący polski rynek, to tak, Warszawie jest potrzebne większe lotnisko do obsługi lotów międzykontynentalnych, gdzie pasażerowie przesiadają się z rejsów długodystansowych na trasy europejskie. Ale jestem sceptyczny jeśli chodzi o budowę lotniska przesiadkowego dla ruchu wewnątrzeuropejskiego. To pomysł chybiony.