„Dziś o godzinie 15:14 na Lotnisku Chopina w Warszawie doszło do incydentu podczas tzw. operacji touch and go (operacja ćwiczebna, podczas której samolot ląduje i nie zjeżdżając z drogi startowej od razu odlatuje) lekkiego samolotu cywilnego (Aero AT-3)” – podał stołeczny port lotniczy we wpisie na Facebooku.

Lotnisko Chopina tymczasowo wstrzymało operacje

Nie zdradzono dokładnie, na czym polegał incydent, wiadomo tylko, że był to lekki samolot cywilny. Jak zapewniono we wpisie, służby lotniska niezwłocznie pojawiły się na miejscu i podjęły działania. W zdarzeniu wzięły udział dwie osoby, które nie odniosły obrażeń. W sytuacji nie uczestniczył też żaden inny samolot. Pasażerów proszono o śledzenie na bieżąco statusów lotów na tablicy na stronie lotniska.

Czytaj więcej

Zła wiadomość dla pasażerów. Wracają zaostrzone kontrole na lotniskach UE

W reakcji na zdarzenie władze lotniska postanowiły czasowo wstrzymać wszelkie operacje. Przerwa trwała około godzinę. O 16.20 poinformowano, że ruch na drugiej drodze startowej został przywrócony. „Aktualnie operacje na Lotnisku Chopina odbywają się normalnie” – czytamy w aktualizacji postu.

Mimo wznowienia ruchu, opóźnienie niektórych lotów wzrasta. Część pasażerów skarży się, że samolot, którym mieli wylecieć o godzinie 14.00 wciąż stoi na płycie lotniska o 16.51.

Lotnisko Chopina przeprasza za utrudnienia. Jak dodało, wyjaśnieniem sytuacji zajmą się stosowne służby państwowe.

Stołeczny port lotniczy ma za sobą bardzo udany sezon letni. Na razie podano dane za lipiec, które okazały się rekordowe – Lotnisko Chopina obsłużyło wtedy ponad 2,1 mln osób. Tym samym po raz drugi w tym roku w ciągu jednego miesiąca przekroczyło próg dwóch milionów odprawionych pasażerów. Według prognoz w ciągu całego sezonu wakacyjnego, który potrwa do końca września, z usług lotniska skorzystać może około 8 mln podróżnych.