Reklama

Kanada też boi się chińskich tanich e-aut

Kanada wprowadziła nową stawkę 100 proc. ceł ochronnych na samochody elektryczne importowane z Chin. Wcześniej zrobiły to Stany Zjednoczone i Unia Europejska.

Publikacja: 28.08.2024 17:09

Kanada też boi się chińskich tanich e-aut

Foto: Bloomberg

W Ottawie poinformowano o nowym cle obowiązującym, od października. Będzie dotyczyć samochodów osobowych, ciężarówek, autobusów, furgonetek dostawczych i niektórych modeli o napędzie hybrydowym. Ponadto import chińskiej stali i aluminium został obłożony od 15 października dodatkową opłatą celną w wysokości 25 proc.

Premier Justin Trudeau wyjaśnił na konferencji prasowej, że decyzja o dodatkowych cłach wynika z tego, że Chiny nie przestrzegają tych samych przepisów obowiązujących w innych krajach. - Musimy chronić kanadyjskie miejsca pracy i interesy - cytuje go AFP.

Ambasada Chin w Kanadzie ogłosiła w komunikacie, że Chiny są bardzo niezadowolone z tej decyzji i zdecydowanie przeciwstawiają się jej, a władze podejmą wszelkie niezbędne działania, aby chronić swe przedsiębiorstwa.

Decyzja władz kanadyjskich jest kolejnym ciosem wobec Chin w związku z burzliwym rozwojem w tym kraju firm zajmujących się napędem elektrycznym, które zyskały nawet przewagę w rywalizacji z zagranicznymi firmami samochodowymi. Kanada od kilku lat stara się przyciągnąć podmioty związane z produkcją pojazdów elektrycznych oferując im ulgi podatkowe i zwracając uwagę na czystą energetykę i duże zasoby metali ziem rzadkich, potrzebnych do produkcji e-aut.

Pierwsze cło wprowadziły Stany Zjednoczone

Wojna celna Stanów Zjednoczonych z Chinami trwa od kilku lat. A gdy pojawił się nowy sporny sektor pojazdów elektrycznych, w których chińskie firmy bardzo szybko uzyskały dominującą opozycję, władze w Waszyngtonie zwiększyły w maju stawki celne z 25 proc. do 100 proc. na importowane pojazdy elektryczne z Chin.

Reklama
Reklama

Europa też chroni swych producentów

- Wobec wyzwań stwarzanych przez chińskich producentów, którzy korzystają z polityki i nieuczciwych praktyk sprzecznych z gospodarką rynkową Kanada dołączyła do innych krajów na świecie - dodał premier Trudeau.

Na początku lipca Komisja Europejska wprowadziła w lipcu do początku listopada tymczasowe stawki celne do 38 proc. na pojazdy elektryczne z Chin. Ten okres miał dać obu stronom możliwość znalezienia kompromisowego rozwiązania. Jeśli nie dojdzie do porozumienia, tymczasowe stawki celne na auta firm BYD, Geely i SAIC będą obowiązywać przez następne 5 lat. Pion konkurencji w Brukseli uznał bowiem, że ceny chińskich e-aut są sztucznie zaniżone na skutek państwowych subwencji dla producentów, co wypacza zasady rynku i uczciwej konkurencji.

W ramach odwetu władze w Pekinie uruchomiły postępowania antydumpingowe dotyczące unijnego eksportu niektórych artykułów spożywczych i alkoholi.

Bariery celne w handlu są bardzo niefortunne dla gospodarki Chin, która zwolniła tempo wzrostu z 5,3 proc. w I kwartale do 4,7 proc. w drugim i rozwija się najsłabiej od początku 2023 r., kiedy zniesiono drastyczne ograniczenia sanitarne związane z kolejną falą pandemii. Jeśli ta tendencja utrzyma się, Chinom będzie bardzo trudno osiągnąć zapowiadany wzrost w tym roku o 5 proc.

Nowe stawki celne w imporcie e-aut odroczą jedynie wzrost popularności chińskich elektryków na świecie.

Największy ich producent, BYD postanowił zbudować fabryki samochodów elektrycznych na Węgrzech i w Turcji; będą one trafiać do krajów Unii bez cła (na początku, po 75 tys. sztuk rocznie z Turcji). Pojawi się też możliwość ich reeksportu poza Unię, do jej partnerów handlowych związanych długoterminowymi umowami. A za przykładem BYD mogą pójść inne chińskie firmy.

Transport
Droższe bilety i mniej lotów. Eksperci ostrzegają przed zmianami w branży
Transport
UE szykuje nokaut dla floty cieni Putina. Nadchodzi pełna blokada morskich szlaków
Transport
Szeremietiewo wchłonie Domodiedowo. Transakcja za pół ceny
Transport
PKP Intercity podsumowało 2025 rok. Padły rekordy, historyczna umowa
Transport
Rosjanie pozazdrościli Embraerowi. Też mają umowę z Indiami
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama