Pływające „bomby zegarowe”. Sankcje wyeliminowały z rynku 850 statków

Flota zbiornikowców starzeje się, coraz więcej jednostek powinno być wymieniane, a sankcje wobec Rosji, Iranu i Wenezueli wyeliminowały z rynku 850 statków — ocenia Trafigura, międzynarodowa firma handlu towarami i energią. Te ostatnie tworzące tzw. flotę cieni nie podlegają żadnej kontroli, nic nie wiadomo o ich stanie technicznym, są zagrożeniem w regionie M. Śródziemnego — ocenia grecki minister ds. wysp i żeglugi, Christos Stylianidis.

Publikacja: 09.06.2024 22:19

(fot. ilustracyjna)

(fot. ilustracyjna)

Foto: Adobe Stock

Światowy rynek zbiornikowców, także tych największych VLCC (Very Large Crude Carriers) był w dobrej sytuacji w ostatnich miesiącach, częściowo dzięki długim rejsom wokół Afryki, aby unikać Morza Czerwonego, na którym bojownicy plemienia Huti dokonywali ataków. Ponadto ok. 850 statków wypadło z udziału w rynku na skutek zachodnich sankcji wobec Rosji, Iranu i Wenezueli.

Czytaj więcej

Rosyjski tankowiec utknął w Cieśninie Dardanele. Należy do floty cieni

- Problemem tego rynku jest starzejąca się flota, którą trzeba będzie wymieniać. Duże stocznie skupiły się na budowaniu dużych kontenerowców i gazowców, do transportu sprężonego gazu, a nie na największych zbiornikowcach — powiedział Reuterowi Andrea Olivi, szef działu transportu morskiego w Trafigurze, międzynarodowej firmie handlu towarami i energią, na marginesie tygodnia żeglugi Posidonia w Atenach.

Za mało nowych zbiornikowców

Przedstawiciel branży poinformował, że Trafigura zamówiła w chińskiej stoczni New Hantong Shipyard pięć nowych zbiornikowców VLCC. Pierwsze dwa mają być dostarczone w 2026 r., reszta w 2027 r., wszystkie będą mieć napęd dwupaliwowy, zasilany amoniakiem. Normalnie na takie nowe statki czeka się średnio 3 lata.

Lars Barstad, prezes firmy używającej zbiornikowców Frontline, poinformował podczas prezentacji wyników, że rynek musi zamówić w najbliższych latach ok. 1100 zbiornikowców, w tym 400 największych VLCC. — Nasze zaufanie do tego segmentu rynku rośnie, bo istnieje potrzeba wymiany wysłużonej floty nowymi jednostkami — stwierdził z kolei szef Trafigury, Andrea Olivi. Jego firma ma w dowolnej chwili ok. 400 statków, zbiornikowców i masowców, które wykonują ponad 5 tys. rejsów rocznie.

Czytaj więcej

Unia zamawia gazowce w Chinach. Stocznie nie nadążają z budową

Flota cieni zagrożeniem dla Morza Śródziemnego

Zbiornikowce objęte sankcjami tworzące tzw. flotę cieni omijają sankcje, przewożąc ropę rosyjską, irańską i wenezuelską do krajów, które też omijają sankcje. Ich ładunki stanowią poważne zagrożenie dla środowiska, bo trudno ustalić, do kogo należą, nie są objęte zachodnimi ubezpieczeniami, nie mogą korzystać z usług świadczonych na morzu, nie zależy im na przestrzeganiu norm w żegludze — twierdzą przedstawiciele branży i analitycy.

- Dostrzegam pewne zagrożenia dla środowiska, zwłaszcza w takich rejonach jak Morze Śródziemne i bardzo blisko naszego głównego terytorium i wysp — stwierdził na marginesie tygodnia Posidonia grecki minister ds. wysp i żeglugi, Christos Stylianidis. Jego zdaniem, to duży problem dla uczciwości międzynarodowego handlu ropą naftową.

Czytaj więcej

Jak Wenezuela straciła 3 superzbiornikowce

Zbiornikowce objęte sankcjami tworząc flotę cieni

Statki z floty objętej sankcjami uczestniczyły dotychczas w 50 rożnych incydentach, w pożarach, awariach silników, zderzeniach. utracie sterowności i wyciekach ropy. — poinformowało w majowym raporcie niemieckie towarzystwo ubezpieczeniowe Allianz Commercial.

- Niewątpliwie jesteśmy przeciwni takiemu rodzajowi handlu. Nie możemy zgodzić się na tę sytuację tak blisko naszych wybrzeży — dodał Stylianidis. W maju grecka marynarka wojenna rozszerzyła strefę zakazu ruchu statków u wybrzeża południowo-wschodniej strony Peloponezu, aby zapobiegać przeładunkom rosyjskiej ropy ze statku do statku w pobliżu Grecji. — Taki przeładunek na morzu nie jest zakazany, czasem nawet konieczny, to część naszego handlu, ale ze względu na powstanie tej nielegalnej floty nasze zaniepokojenie dotyczy możliwego wypadku o dużych konsekwencjach dla środowiska — powiedział minister Stylianidis.

Światowy rynek zbiornikowców, także tych największych VLCC (Very Large Crude Carriers) był w dobrej sytuacji w ostatnich miesiącach, częściowo dzięki długim rejsom wokół Afryki, aby unikać Morza Czerwonego, na którym bojownicy plemienia Huti dokonywali ataków. Ponadto ok. 850 statków wypadło z udziału w rynku na skutek zachodnich sankcji wobec Rosji, Iranu i Wenezueli.

- Problemem tego rynku jest starzejąca się flota, którą trzeba będzie wymieniać. Duże stocznie skupiły się na budowaniu dużych kontenerowców i gazowców, do transportu sprężonego gazu, a nie na największych zbiornikowcach — powiedział Reuterowi Andrea Olivi, szef działu transportu morskiego w Trafigurze, międzynarodowej firmie handlu towarami i energią, na marginesie tygodnia żeglugi Posidonia w Atenach.

Pozostało 81% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Transport
Wizz Air rezygnuje z kontrowersyjnej ukrytej opłaty
Transport
Skandale przy przekopie Mierzei Wiślanej. NIK złożył zawiadomienia do prokuratury
Transport
Boeing może uniknąć postępowania karnego. Rodziny ofiar żądają potężnej grzywny
Transport
Chiny i UE zaczynają rozmowy o cłach na e-auta. „Unijne stawki to nie kara”
Akcje Specjalne
Firmy chcą działać w sposób zrównoważony
Transport
Koniec z biznesowymi lotami rosyjskich oligarchów w UE. Bruksela rozszerzyła sankcje
Materiał Promocyjny
Sztuczna inteligencja może być wykorzystywana w każdej branży