Paryż bez pełnego transportu publicznego na olimpiadę

Mer Paryża, Anne Hidalgo wywołała gwałtowną polemikę ogłaszając, że władzom miasta nie uda się zapewnić pełnego transportu publicznego i schronienia dla bezdomnych w czasie olimpiady i paraolimpiady latem we Francji.

Publikacja: 26.11.2023 16:16

Paryż bez pełnego transportu publicznego na olimpiadę

Paryż bez pełnego transportu publicznego na olimpiadę

Foto: Fotorzepa/ Urszula Lesman

Anne Hidalgo z Partii Socjalistycznej jest merem Paryża od 2014 r., a wieloma swymi decyzjami naraziła się mieszkańcom stolicy Francji i chętnym do jej zwiedzania. W latach 2014-21 zadłużenie miasta wzrosło o 110 proc., mieszkańcy odczuli podwyżki podatku od nieruchomości o 52 proc, domów letnich i pustostanów o 20 i 60 proc., opłat za parkowanie samochodów o 180 proc., zakazy wjazdu do centrum autokarów, ciężarówek i starych samochodów osobowych, zamykanie tras szybkiego ruchu wzdłuż Sekwany, ograniczanie prędkości na obwodnicy. W 2022 r. startowała w wyborach prezydenckich, zdobyła 1,74 proc. poparcia, najmniej w historii PS.

Czytaj więcej

Szef organizacji igrzysk w Paryżu: O udziale Rosjan zdecyduje MKOl

Teraz na ponad 8 miesięcy przed olimpiadą (26 lipca-11 sierpnia) w programie informacyjno-rozrywkowym Le Quotidien kanału TMC poinformowała, że „będą miejsca bez transportu publicznego, bo nie będzie dość składów metra i nie będą dość często kursować”. Stwierdziła, że trochę jest winien tej sytuacji rząd, „ale my wszyscy tym się zajmujemy, więc mnie też to dotyczy” — dodała. Anne Hidalgo wyjaśniła, że stacja szybkiego głębokiego metra RER linii E przy Porte Maillot nie będzie gotowa.

Pani burmistrz oceniła, że do Paryża przyjedzie w sierpniu ok. 20 mln osób akredytowanych, kibiców i turystów, jej zdaniem dużo za dużo. Zapytana w jaki sposób transport publiczny nie będzie gotowy wyjaśniła: — Mamy trudności w przewozach codziennych, nie możemy osiągnąć poziomu punktualności i komfortu dla Paryżan. Podała przykład linii RER E i prac na stacji Porte Maillot, gdzie nie będzie dość składów pociągów.

Ryzyko zaszkodzenia reputacji Francji

Prezydent stołecznego regionu Ile-de-France, Valerie Pécresse, odpowiedzialna za transport w regionie, wieloletnia przeciwniczka polityczna Hidalgo, zareagowała na to wpisem na X/Twitterze: „Będziemy gotowi. To ogromny zbiorowy wysiłek, którego nie powinna oczerniać nieobecną pani mer”. A w wywiadzie dla pisma „L'Opinion” stwierdziła: — Jak Anne Hidalgo może wiedzieć w jakim stanie są programy transportu podczas igrzysk? Nawet nigdy nie zadzwoniła do mnie, by poruszyć ze mną ten temat w ostatnich miesiącach. Wszyscy wychodzą z siebie, tylko nie ona, jej nie ma. Bierze na siebie ryzyko zaszkodzenia reputacji Francji”.

Czytaj więcej

Chcesz igrzysk olimpijskich? Szykuj się do wojny!

Zareagował także wpisem na X minister transportu, Clément Beaune: „Madame Hidalgo nie ma, nie uczestniczy w spotkaniach roboczych, ale ma zdanie o innych. Co za poczucie powagi i szacunku dla naszych pracowników i dla Paryżan”. A w nagraniu wideo na Instagramie dodał: — „Madame Hidalgo wybrała politykę pustego krzesła, to jej prawo, a ja wolę tych, którzy działają, zakasują rękawy i podejmują wyzwania, od tych, którzy są nieobecni i krytykują tych, którzy starają się odnieść sukces. Będziemy gotowi” — zapewnił. 14 listopada Beaune przyznał jednak. że w dniach imprez sportowych będzie trudno poruszać się po Paryżu — odnotował blog ekonomiczny capital.fr.

Resort transportu zapewnił z kolei, że nie będzie żadnych niepokojów dotyczących transportu podczas olimpiady. Praca metra, RER i autobusów zostanie zwiększona o 15 proc. w czasie igrzysk.

W programie Le Quotidien Anne Hidalgo poruszyła też drugą kwestię istotną dla niej: sytuację osób bezdomnych (SDF). — Nie chcę ich wywozić i chować. Chcemy stworzyć domy, gdzie znaleźliby się tej zimy, pracujemy nad tym z władzami regionalnymi i z państwem, wszyscy zgadzamy się, że trzeba iść naprzód, ale nie jesteśmy gotowi.

Czytaj więcej

Władze Paryża pozbyły się hulajnóg z ulic. Teraz na celowniku znalazły się SUV-y

Referendum w sprawie SUV-ów

Kolejną sprawą, która rozwścieczy Francuzów będzie planowane na 4 lutego referendum mieszkańców Paryża o „miejscu pojazdów sportowo-użytkowych w stolicy”.

Władze miasta chcą wyrzucić te duże pojazdy z centrum miasta poprzez dużą podwyżkę opłat za parkowanie. — Musimy zmniejszyć liczbę i rozmiary samochodów w mieście, dlatego poddamy pod głosowanie sprawę, jak dużo miejsca należy dać temu rodzajowi pojazdu w Paryżu — powiedział Reuterowi wice-mer David Belliard

Anne Hidalgo z Partii Socjalistycznej jest merem Paryża od 2014 r., a wieloma swymi decyzjami naraziła się mieszkańcom stolicy Francji i chętnym do jej zwiedzania. W latach 2014-21 zadłużenie miasta wzrosło o 110 proc., mieszkańcy odczuli podwyżki podatku od nieruchomości o 52 proc, domów letnich i pustostanów o 20 i 60 proc., opłat za parkowanie samochodów o 180 proc., zakazy wjazdu do centrum autokarów, ciężarówek i starych samochodów osobowych, zamykanie tras szybkiego ruchu wzdłuż Sekwany, ograniczanie prędkości na obwodnicy. W 2022 r. startowała w wyborach prezydenckich, zdobyła 1,74 proc. poparcia, najmniej w historii PS.

Pozostało 87% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Transport
Pierwsze lotnisko w Polsce z nowoczesnymi skanerami bagażu. Skróci kolejki
Materiał Promocyjny
Wykup samochodu z leasingu – co warto wiedzieć?
Transport
100 zł za 8 dni jazdy pociągami. Koleje Śląskie kuszą na majówkę. A inni?
Transport
Singapurskie Changi nie jest już najlepszym lotniskiem na świecie
Transport
Polowanie na rosyjskie samoloty. Pomagają systemy śledzenia lotów
Materiał Promocyjny
Jak kupić oszczędnościowe obligacje skarbowe? Sposobów jest kilka
Transport
Andrzej Ilków, prezes PPL: Nie zapominamy o Lotnisku Chopina. Straciliśmy kilka lat