Ukraińska rakieta nad Mostem Krymskim. W korku pół tysiąca pojazdów

Ponad pół tysiąca pojazdów - aut osobowych i autokarów, czeka w korku na wjazd na Krymski Most od strony Rosji. Tymczasem nad krymskim miastem Kercz Rosjanie zestrzelić mieli pocisk manewrujący typu Cruise.

Aktualizacja: 10.07.2023 09:45 Publikacja: 09.07.2023 12:42

Ukraińska rakieta nad Mostem Krymskim. W korku pół tysiąca pojazdów

Foto: PAP/EPA

Korek ponad 500 samochodów i autokarów czeka na przejazd przez Most Krymski z Kraju Krasnodarskiego. Czas oczekiwania na kontrolę sięga kilku godzin. Sytuację oczekujących na przejazd pogarsza rosnąca temperatura. Obecnie sięga ona w cieniu 26 stopni. Do tego po rosyjskiej stronie mostu jest tylko jedna stacja benzynowa. Ludzie wyłączają więc klimatyzację w autach, by oszczędzać paliwo.

Czytaj więcej

Chaos na Moście Krymskim. Kreml i prokuratura wkraczają do akcji

Turyści i uciekinierzy

„Na moście z Krasnodarskiego Kraju utworzyła się kolejka ponad 500 samochodów. Podróżni oczekują kontroli od ponad dwóch godzin, a powolność posuwania się samochodów w kierunku mostu, grozi powstaniem „stagnacyjnego” korka. Od strony półwyspu kolejki nie ma”- mówi komunikat rosyjskich władz okupacyjnych, cytowany przez Kommersanta.

Czytaj więcej

Rosjanie: Ukraińcy próbowali zaatakować Most Krymski

Od 1 lipca przy wjeździe na most krymski z Rosji (Kubań w Krasnojarskim Kraju) zaczęły tworzyć się duże korki. Jako przyczynę okupanci podają sezon turystyczny, brak ruchu lotniczego i dokładną kontrolą samochodów. Wczoraj, 8 lipca, kolejka osiągnęła 260 pojazdów.

Jednocześnie rosyjskie władze proszą, by ludzie zabierali mniej bagażu niż obecnie, co świadczy, że turyści próbujący się dostać na Krym, to nie tylko turyści, ale też ludzie uciekający przed rozpętaną przez Kreml wojną, z całym swoim dobytkiem.

Czytaj więcej

Drobne przyjemności okupantów: wakacje na Krymie

Pociski latają, zagrożenia nie ma

A wojna jest coraz bliżej okupowanego Krymu i Krymskiego Mostu. Rosjanie podali dziś, że w obwodzie kerczeńskim w pobliżu Kerczu, gdzie kończy się most, siły obrony przeciwlotniczej zestrzeliły pocisk manewrujący typu Cruise. Nie ma rannych ani ofiar - poinformował Siergiej Aksjonow szef okupacyjnej administracji Krymu. Zaapelował do mieszkańców o zachowanie spokoju. Okupanci zapewniają, że „nie ma zagrożenia dla Mostu Krymskiego".

To nie jest prawdą. Generał dywizji Sił Zbrojnych Ukrainy Dmitrij Marczenko już w zeszłym roku nazwał most z ukraińskiego Kerczu do rosyjskiego Tamanu „celem numer jeden” armii ukraińskiej.

8 października 2022 r. na moście eksplodowała ciężarówka, runęły dwa przęsła drogi, a na odcinku kolejowym zapaliły się zbiorniki paliwa. Władze Ukrainy długo nie potwierdzały swojego udziału w zdarzeniu, ale 8 lipca wiceminister obrony Ukrainy Anna Maliar przyznała, że ​​w wybuchu na moście krymskim brały udział ukraińskie służby. Naprawa mostu trwała do stycznia 2023 r.

Transport
Kryzys na rynku taxi. Taksówkarze masowo porzucają zawód
Transport
Spółka CPK szykuje się do nowych przejęć gruntów w Baranowie
Transport
Zwalnia koło zamachowe przemysłu. Polska branża motoryzacyjna słabnie
Transport
PKP Cargo musi ograniczyć inwestycje. Problemy finansowe
Transport
Izera dostała nowego prezesa. Ale nie zielone światło dla inwestycji