We wrześniu rozpocznie się rozbudowa głębokowodnego terminalu kontenerowego DCT Gdańsk o kolejne, już trzecie nabrzeże Baltic Hub 3. Pozwoli to zwiększyć zdolności przeładunkowe portu o 1,7 mln kontenerów do łącznie 4,5 mln TEU rocznie (twenty foot equivalent unit – równowartości standardowych kontenerów 20-stopowych).

Inwestycja umocni dominującą pozycję DCT na Bałtyku, wprowadzając terminal do czołówki największych tego rodzaju portów europejskich, umożliwiając mu konkurowanie z takimi gigantami jak Rotterdam czy Hamburg. Zarząd portu zakłada, że po dobudowaniu trzeciego nabrzeża terminal będzie mógł obsługiwać nie tylko rynek polski, ale także cały region Morza Bałtyckiego oraz śródlądowych sąsiadów Polski. Inwestycja dzięki poszerzeniu oferty usług ma przyciągnąć do Gdańska nowych armatorów.

Czytaj więcej

Porty Gdańska, Szczecina i Świnoujścia lepiej połączone z siecią kolejową

Ekologiczna budowa

Nabrzeże T3 o długości 717 metrów będzie mieć głębokość 18 metrów i przejmie największe statki kontenerowe, jakie mogą wpłynąć na Bałtyk. Inwestycja obejmuje także sprowadzenie 7 suwnic nabrzeżowych do rozładunku i załadunku statków oraz dodatkowych 20 półautomatycznych suwnic obsługiwanych zdalnie przez operatorów, ponadto budowę placu składowania. Przy realizacji przedsięwzięcia mają być zastosowane najnowocześniejsze technologie niskoemisyjne. Rozbudowę zrealizuje za ok. 1,2 mld zł konsorcjum Budimeksu i firmy Dredging International NV specjalizującej się w pogłębianiu dna morskiego. Nowe nabrzeże T3 rozpocznie działalność komercyjną w końcu pierwszej połowy 2024 r.,natomiast finalizację przedsięwzięcia zaplanowano na drugi kwartał 2025 r.

Rozbudowa ponownie przyspieszy rozwój DCT, który przed pandemią należał do najszybciej rosnących terminali kontenerowych w Europie. Zarządzany przez PSA – globalnego operatora portowego należącego do funduszu inwestycyjnego z Singapuru – gdański terminal będzie miał jednak konkurencję. Obecny rząd zaplanował bowiem powstanie głębokowodnego terminalu kontenerowego w Świnoujściu. Ma on powstać w Porcie Zewnętrznym, na wschód od falochronu Terminalu LNG i miałby przeładowywać rocznie nawet 2 mln TEU. Na razie trwa przetarg mający wyłonić firmę, która zbuduje terminal i będzie jego operatorem.

Trudno o partnera

Do rozbudowy szykuje się Port Gdynia, gdzie ma powstać port zewnętrzny. Ta największa w 100-letniej historii gdyńskiego portu inwestycja szacowana wstępnie na przynajmniej 4 mld zł jest jednak dopiero na etapie przygotowywania dokumentacji projektu. W ub. roku otrzymała decyzję środowiskową, obecnie prowadzone są badania dna morskiego. Problemem może okazać się finansowanie: realizację przedsięwzięcia zaplanowano w formie partnerstwa publiczno-prywatnego, tymczasem sytuacja gospodarcza i pogarszająca się atrakcyjność inwestycyjna Polski będą mocno utrudniać znalezienie inwestora.

Coraz mniej realna wydaje się również budowa gigantycznego Portu Centralnego w Gdańsku, gdzie wstępny projekt zakładał powstanie dziewięciu terminali, przez które przechodziłoby rocznie nawet 100 mln ton ładunków. Do szacowanego jeszcze rok temu na 12 mld zł przedsięwzięcia w formule PPP rząd nie znalazł chętnych.