Reklama

„Haga” w Teatrze Polskim w Poznaniu. Sztuka jak zaklęcie

„Haga” to symboliczny proces Putina. Premiera w piątek w Polskim w Poznaniu.

Publikacja: 24.02.2023 03:00

Putin i jego współpracownicy w „Hadze” w Polskim w Poznaniu

Putin i jego współpracownicy w „Hadze” w Polskim w Poznaniu

Foto: materiały prasowe

Czytaj więcej

Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 366

Prapremierę sztuki u Saszy Denisowej, czołowej ukraińskiej dramatopisarki, zamówił Maciej Nowak, dyrektor artystyczny Teatru Polskiego w Poznaniu. Prezydent Rosji i jego współpracownicy, odpowiedzialni za zbrodnie w Ukrainie, zostali w niej postawieni przed Międzynarodowym Trybunałem Sprawiedliwości w Hadze.

Bomba i duchy

– Napisałam sztukę o przesłuchaniach zbrodniarzy, w tym Putina, w fantasmagorycznej formie, ciągle się zastanawiając: co ja piszę? – mówi Sasza Denisowa. – Przecież nie wiemy, w jakim punkcie wojny się znajdujemy. Dlatego ta sztuka jest jak zaklęcie, które ma nieuchronnie przesądzić sytuację, jak w średniowiecznym teatrze, gdzie tyrana bije się kijem i zrywa koronę, a wszyscy się śmieją. Coś takiego jest u nas: satysfakcja z widoku mord na więziennych pryczach.

Czytaj więcej

Dokumenty o Ukrainie

Putin i jego współpracownicy przebywają w holenderskim więzieniu, co jest kanwą ukazania ich charakterów, paranoi i przestępstw. Wietrzą spisek, że USA zatruwa ich bronią biologiczną. Wspominają, jak grozili Polsce bombą atomową. Kadyrow martwi się o limuzyny. Prigożyn w więzieniu czuje się jak w domu – nie jest tu po raz pierwszy.

Reklama
Reklama

– Na początku aktorzy podejrzewali, że zmyślam i fantazjuję szczegóły z biografii rosyjskich przywódców, ale przetłumaczyłam im wywiady i wtedy uwierzyli, że to naprawdę banda szaleńców – mówi Denisowa. – Na jaki sąd zasługują? Czas przypomnieć sobie obrazy Boscha.

Czytaj więcej

Wojenne podróże i premiery. Sztuka nie milknie i w Ukrainie

Równolegle pojawiają się świadkowie wojny: rosyjscy żołnierze, którzy dopuszczali się okrucieństw, Ukraińcy, którzy stracili swoich bliskich, wideo zniszczonych miast.

Tę perspektywę przybliża nam postać ukraińskiej dziewczynki, narratorki.

– Z jednej strony mamy zło absolutne, tyrana, złodzieja, mordercę, bigota, dziada w bunkrze, a z drugiej – dziecko, czystą duszę – mówi dramatopisarka, która również wyreżyseruje prapremierę. – Tak pojawiła się dziewczynka, bohaterka „Hagi”, moja tajemnicza narratorka, ukraińska Alicja po drugiej stronie lustra wojny, która idzie i patrzy na dziwne zwierzęta w stylu Carrolla. Z jednej strony mała dziewczynka, z drugiej Putin i pytanie: kto kogo?

Polskie inspiracje

Geneza postaci sięga zajęć, jakie Sasza Denisowa prowadziła z ukraińskimi dziećmi.

Reklama
Reklama

– Opowiadały mi, jak w ich ulubiony rynek uderzył pocisk, brat innego dziecka rozbił sobie rękę na raszyście – mówi Denisowa. – Dziecięce postrzeganie Putina i zbrodni wojennych zaczęło mnie prześladować, ale i inspirować.

Sasza Denisowa jest czołową dramatopisarką ukraińską. Studiowała na Uniwersytecie Kijowskim, pracowała w sztabie Wiktora Juszczenki, późniejszego prezydenta Ukrainy.

Czytaj więcej

Sasza Denisowa: Wierzę, że Putina czeka Haga

– Już w Moskwie Sasza zaczynała od teatru dokumentalnego i pracy dla niezależnego politycznego Teatru.doc, w którym poznała kijowskich dramatopisarzy Natalię Worożbyt i Maksa Kuroczkina – mówi tłumaczka „Hagi” Agnieszka Lubomira Piotrowska. – Do tego teatru, na festiwal Lubimowka, najważniejszy festiwal dramaturgii rosyjskojęzycznej, przyjeżdżali autorzy m.in. z Ukrainy.

Wszystkie jej spektakle były zawsze polityczne, na poły dokumentalne, na poły komediowo-fantasmagoryczne.

– W poprzednich tekstach musiała wiele spraw ubierać w metaforę, posługiwać się językiem ezopowym, opowiadać o Putinie przy pomocy postaci Breżniewa, o protestach rosyjskiej młodzieży z pomocą historii protestów hippisów przeciwko wojnie w Wietnamie – tłumaczy Piotrowska. – Ale jak zawsze jej tekst jest w dużej części dokumentem zawierającym autentyczne wypowiedzi prototypów postaci, ich idee, ich – w tym wypadku – zbrodnie. W „Hadze” Sasza po raz pierwszy może mówić o wszystkim wprost, nie bojąc się cenzury i wkroczenia FSB.

Reklama
Reklama

Denisowa często podkreśla, że ostatecznym impulsem do tego, żeby zacząć reżyserować, był Krystian Lupa i jej obecność na jego próbach. Teraz mieszka w Warszawie, tutaj chce żyć i pracować.

Prapremiera „Hagi” w Poznaniu. Potem sztuka pojawi się też na scenach w Nowym Jorku i Paryżu.

Teatr
Teatr TV: Zamachowski jako Górski i Chyra jako Wilimowski. Kto wygrał ten mecz?
Teatr
„Albo jesteś pod Putinem, albo z nim walczysz”. Rosyjski reżyser Iwan Wyrypajew dla „Rzeczpospolitej”
Teatr
Spektakl na czwartą rocznicę agresji Rosji na Ukrainę
Teatr
Komisja programu Teatr Ministerstwa Kultury poszła drogą wykluczeń. Niszowi eksperci sabotują festiwale
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama