Tegoroczną edycję warszawskiego przeglądu zakończy dzisiaj międzynarodowa teatralna superprodukcja, przygotowana we współpracy Teatru Polskiego we Wrocławiu oraz drezdeńskiego Staatsschauspiel. Niemiecka scena współpracą z krakowskim reżyserem obchodziła w 2012 roku stulecie swojego istnienia.
„Titus Andronicus" jest jedną z najwcześniejszych i jednocześnie najkrwawszych tragedii Szekspira. Jest także jednym z rzadziej wystawianych w Polsce tekstów angielskiego autora.
Zwycięski wódz Rzymu – Titus, powraca z wyprawy na barbarzyńskich Gotów. Cesarski tron stoi pusty, więc rozpoczyna się rywalizacja między synami zmarłego władcy o jego spuściznę. Równolegle rozgrywa się wątek wziętej do niewoli królowej barbarzyńców – Tamory. Przywieziona jako łup wojenny, stanie się wybranką następcy tronu.
Spektakle 33. Warszawskich Spotkań Teatralnych
W spektaklu Klaty w relacji Rzym – Goci oddane zostały historyczne i współczesne relacje polsko-niemieckie. Rzymian grają niemieccy aktorzy z Drezna, a barbarzyńców polska obsada z Wrocławia. Rzymianie noszą koszulki ze słynnymi fotografiami uwieczniającymi niemieckich żołnierzy podczas II wojny światowej. Polacy grają postacie dzikie i nieokrzesane, kierujące się popędami. Tamora (Elżbieta Skibińska) jest niezaspokojona seksualnie, zdradza swojego rzymskiego męża z czarnoskórym Aronem (Wojciech Ziemiański).
Klata uderza w złudzenia i wyśmiewa stereotypy Polaków i Niemców. Publiczność i krytyka w Dreźnie przyjęła spektakl ze spokojem. Drezno to w końcu miasto, które jest największym symbolem krwawej ofiary niemieckiej ludności cywilnej, ginącej masowo pod koniec wojny w nalotach bombowych. Wspominanie tam o nazistowskiej przeszłości mogło wywołać artystyczny skandal i wzbudzić ostentacyjne gwizdy. Tak się jednak nie stało. Krytyka i publiczność doceniły spektakl polskiego reżysera.
Teraz warszawska publiczność będzie mogła obejrzeć kontrowersyjne przedstawienie Jana Klaty. Spektakl odbędzie się 1 maja w środę, o godzinie 20 w Teatrze Dramatycznym w Pałacu Kultury i Nauki. Dla chętnych powinny znaleźć się jeszcze wejściówki.