Donald Trump nie zostanie trzecim po Andrew Johnsonie i Billu Clintonie przywódcą Ameryki, wobec którego Izba Reprezentantów rozpocznie procedurę odsunięcia od władzy (Richard Nixon uprzedził ten ruch, podając się do dymisji). Po dwóch latach śledztwa, przesłuchaniu przeszło 500 świadków i przeanalizowaniu tysięcy dokumentów, w czwartek w Waszyngtonie został opublikowany 400-stronicowy raport specjalnego prokuratora Roberta Muellera w sprawie roli Rosji w kampanii wyborczej 2016 r. Ale, jak zapewnił prokurator generalny William Barr, w dokumencie padło jasne stwierdzenie o braku dowodów, że Trump, jego sztab wyborczy czy w ogóle jakikolwiek obywatel amerykański świadomie konspirował z Kremlem, aby skompromitować kandydatkę demokratów Hillary Clinton.