Reklama

Białoruś: W długiej kolejce do głosowania

Gdy w niedzielę Białorusini wybierali prezydenta, w kraju wyłączono internet, a do stolicy ściągnięto żołnierzy. Władze uderzyły w sztab opozycji aresztowaniami.
Biała opaski na rękach, biało-czerwono-białe flagi – mobilizacja opozycji była widoczna na ulicach M

Biała opaski na rękach, biało-czerwono-białe flagi – mobilizacja opozycji była widoczna na ulicach Mińska nawet w dniu głosowania

Foto: AFP

Gdy tylko rządzący od 1994 roku prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenko oddał głos w lokalu wyborczym, natychmiast zaczął atakować swoich przeciwników politycznych.

– Nie uważam tego człowieka za konkurenta. To państwo (zwrócił się do przedstawicieli mediów – red.) zrobiliście z niej czołową rywalkę, a ona przecież przyznaje, że nie wie, gdzie trafiła i co ma robić – mówił o Swiatłanie Cichanouskiej, która w ostatnich tygodniach stała się symbolem nadziei dla przeciwników reżimu na Białorusi.

Pozostało jeszcze 91% artykułu

Czytaj bez ograniczeń RP.PL

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
- 2 newslettery dla subskrybentów,
- w subskrypcji rocznej – dodatkowo magazyny Nauka i Historia
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama