Najbardziej dotknął Rosjan „stadionowy zakaz" dla prezydenta Władimira Putina. – To bardzo dziwne. Czy Władimir Władimirowicz chciał wyjść na tatami? – dopytywał się deputowany parlamentu i były zawodowy mistrz świata w boksie Nikołaj Wałujew, nawiązując do prezydenckiego zamiłowania do judo.
– Uważamy, że tego rodzaju decyzje w stosunku do przywódcy suwerennego państwa są niedopuszczalne – oświadczył szef Rosyjskiego Komitetu Olimpijskiego Stanisław Pozdniakow. Cieszył się natomiast, że Trybunał Arbitrażowy ds. Sportu (CAS) pozwolił dopingowo czystym sportowcom Rosji na udział w zawodach.