Chodzi o dwa rządowe Jaki-40, które trafiły do Mińska w lipcu 2007 roku.Białorusini mieli je odremontować i zainstalować w nich nowewysokościomierze. Odbiór odświeżonych maszyn przewidywano na grudzień 2007. Polskie maszyny jednak do dziś stoją w mińskich zakładach, bo Białorusini uznali, że wysokościomierze - które chcieli zamontować - nie zostały wyprodukowane w ich fabryce. Sprawą zainteresowały się białoruskie służby specjalne i skarbówka.

Według najnowszej wersji samoloty będzie można odebrać w połowie października.