Reklama

Pasażerowie uwięzieni na lotniskach

Linie lotnicze zawiesiły loty. Tysiące osób odwołało podróże. Część pasażerów usiłowała dotrzeć do celu pociągiem, autokarem lub samochodem

Aktualizacja: 17.04.2010 00:53 Publikacja: 17.04.2010 00:51

Pasażerowie uwięzieni na lotniskach

Foto: ROL

Od Sztokholmu po Sofię dominował w piątek ten sam obraz: hale lotnisk przepełnione zdesperowanymi pasażerami, loty odwołane, brak informacji.

W Niemczech zamknięto 15 lotnisk, w tym największe – we Frankfurcie nad Menem. Tysiące pasażerów spędziło noc w halach odlotowych. W Düsseldorfie ponad 2 tys. podróżnych spało na podłodze opartych o walizki. Przed punktami obsługi linii lotniczych tworzyły się długie kolejki, dochodziło do przepychanek. W sumie ponad 50 tys. pasażerów zostało uziemionych.

Problem dotknął nawet kanclerz Angeli Merkel, która wracała z kilkudniowej wizyty w USA. Zamiast na lotnisku Tegel w Berlinie rządowy airbus lądował w Lizbonie.

Wielu pasażerów zrezygnowało z podróży lub usiłowało się przesiąść na pociąg czy samochód. Niemiecka kolej zarejestrowała 10 tys. dodatkowych rezerwacji. W piątek po południu dalekobieżne pociągi były już całkowicie przepełnione, mimo że kolej zwiększyła ich skład. Zabrakło też samochodów w wypożyczalniach i miejsc w autokarach do Londynu, Brukseli, Paryża i Oslo.

Także we Francji tysiące pasażerów utknęło na lotniskach. Nie byli jednak w stanie się przesiąść do pociągów z powodu trwającego już od ponad tygodnia strajku kolejarzy. Zabrakło też miejsc w pociągach Eurostar do Londynu.

Reklama
Reklama

Pracownicy linii Air France rozdawali na lotniskach koce, poduszki i ciepłe posiłki, usiłowali uspokoić pasażerów. Z wątpliwym skutkiem. – Jestem wściekły. Mój lot został odwołany. Nie wiem, co robić– mówi „Rz” Andre Rolet, 28-letni bankowiec, który miał lecieć z Paryża do Tokio. – Cały dzień wiszę na telefonie. Linie są cały czas zajęte – dodaje. Według niego na lotniskach panuje chaos. – Ludzie latają w kółko, każdy próbuje się czegoś dowiedzieć. Atmosfera jest napięta – mówi.

Podobnie było w innych miastach Europy. Na lotnisku Shiphol w Amsterdamie Czerwony Krzyż rozdawał posiłki i rozstawił 1,5 tys. łóżek polowych. W Brukseli 200 pasażerów z Bangladeszu utknęło w drodze do Londynu w hali tranzytowej. Ponieważ nie mają wizy, nie mogą opuścić lotniska. Pasażerowie z Arabii Saudyjskiej, którzy zostali uziemieni w portach lotniczych w Anglii, mieli więcej szczęścia. Następca tronu książę Sultan obiecał, że zapłaci za ich pobyt w hotelach. W Hiszpanii odwołano prawie tysiąc lotów. Małgorzata Minta z Warszawy utknęła na lotnisku w Barcelonie. – Wczoraj po południu mieliśmy wracać do stolicy przez Amsterdam. Lot został odwołany – opowiada „Rz”. – Jutro spróbujemy polecieć innym lotem. Jeśli się nie uda, przesiądziemy się na pociąg albo pojedziemy samochodem.

Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1457
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1456
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1455
Świat
Wojna Rosji z Ukrainą. Dzień 1454
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama