Reklama

Islamiści, pomnik w Paryżu i Claudia Cardinale

Czy islamiści rządzący teraz Tunezją mają szacunek dla Habiba Burgiby, zwanego ojcem niepodległości tego kraju? Raczej nie, a w każdym razie się z nim nie obnoszą.
Habib Burgiba

Habib Burgiba

Foto: Domena publiczna

Nie wspomianali o nim podczas wczorajszych obchodów święta niepodległości (przypadała nierówna 57. rocznica), a jak sugerował jeden z liderów opozycji, nawet negują jego rolę w wyrwaniu się spod kurateli Paryża. Dla wielu, zwłaszcza starszych Tunezyjczyków, był to szok, nie tylko dla ekswspółpracowników Burgiby i jego następcy Zin el Abidina Ben Alego (a takim jest wspomniany lider opozycji). Także dla tych, co dwa lata temu z całych sił wspierali rewolucję, która obaliła dyktaturę Ben Alego.

Pozostało jeszcze 83% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama