W niedzielę na ulice Moskwy pod hasłami „Rosja bez Putina" i „Precz z władzą czekistów" wyszło około 10 tys. zwolenników antykremlowskiej opozycji. Organizatorzy spodziewali się 20 tys. demonstrantów. – Niestety nie wszyscy w Rosji rozumieją, że kraj, który ma więźniów politycznych, nie ma przyszłości – mówił Aleksandr Ryklin, jeden z liderów rosyjskiej Solidarności.
Organizatorzy manifestacji – Komitet 6 maja i Komitet działań protestacyjnych – stanęli w obronie aktywistów opozycji zatrzymanych podczas Marszu Milionów 6 maja 2012 r. 100-tysięczna manifestacja na placu Błotnym zakończyła się wtedy starciami z policją. Kilkudziesięciu opozycjonistów do dziś przebywa w koloniach karnych za „udział w rozruchach".