Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:
- codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
- pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Tuż po wyborach na Ukrainie Kreml zadeklarował chęć dialogu i zapowiedział uznanie nowego prezydenta Petra Poroszenki. – To, że głosowanie zostało zorganizowane w wielu obwodach Ukrainy, jest zapewne pozytywnym faktem. Jak powiedział prezydent Władimir Putin, z szacunkiem odniesiemy się do woli wyrażonej przez ukraiński naród – oświadczył szef rosyjskiej dyplomacji Siergiej Ławrow.
Tyle że rosyjskie uznanie wiąże się z pewnymi warunkami, które Moskwa od razu postawiła Ukraińcom. – Rosja nie potrzebuje żadnych pośredników, by rozmawiać z Kijowem – oznajmił Ławrow, nawiązując do wypowiedzi Petra Poroszenki, który zaproponował, by ukraińsko-rosyjski dialog odbywał się przy pośrednictwie USA i Unii Europejskiej. Zaniepokojenie rosyjskiego ministra spraw zagranicznych wywołała również informacja o tym, że w roli pośrednika między Moskwą a Kijowem może wystąpić były prezydent Gruzji Micheil Saakaszwili. O tym, że nielubiany w Moskwie Saakaszwili ma doradzać zwycięzcy ukraińskich wyborów, mówił w poniedziałek Witalij Kliczko.
Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji: