Schwendiman w oświadczeniu dla portalu BIRN, zaznaczy w piątek, że "nikt nie jest wolny od ścigania za naruszenia międzynarodowego prawa humanitarnego".

 

Schwendiman był głównym prokuratorem specjalnej komisji, która  badała sprawozdanie Rady Europy o rzekomych zbrodniach bojowników UCK. Po ujawnieniu przez Unię Europejską planów dotyczących powstania specjalnego sądu dla Kosowa, który miałby się zająć badaniem i osądzeniem zbrodni opisanych przez Dicka Marty'ego, rząd Kosowa zaproponował, by powierzyć to zadanie lokalnemu, a nie unijnemu sądownictwu. Jednak na początku stycznia 2016 roku, holenderski rząd na prośbę UE, wyraził zgodę na organizację specjalnego sądu Kosowa na swoim terytorium. Mandat do jego powołania, wynika z raportu opublikowanego w 2011 roku przez sprawozdawcę Rady Europy, wspomnianego już Dicka Marty'ego. Marty twierdził bowiem, że zbrodnie przeciwko ludności cywilnej, takie jak porwania, tortury i handel narządami były popełniane również przez członków UCK.

 

Pod koniec września 2015 roku Hashim Thaci, jako minister spraw zagranicznych, zapewniał, że Prisztina nie ma nic do ukrycia przed powstającym sądem. Nie chciał jednak spekulować na temat ewentualnych oskarżonych. Niewykluczone, że teraz będzie jednym z nich.

 

Oczekuje się, że nowy sąd rozpocznie działalność jeszcze w tym roku. Na jego potrzeby zaadoptowano dawny budynek Europolu w Hadze.