Reklama

Andrzej Poczobut trafi do łagru. „Do końca mieliśmy nadzieję, że kara przynajmniej zostanie złagodzona”

Nie prosił o ułaskawienie, nie uklęknął przed dyktatorem. Skazany na osiem lat polski dziennikarz po ponad dwóch latach w areszcie trafi do kolonii karnej.
Andrzej Poczobut trafi do łagru. „Do końca mieliśmy nadzieję, że kara przynajmniej zostanie złagodzona”

Foto: PAP/Artur Reszko

Sąd Najwyższy Białorusi zamknął piątkową rozprawę. Andrzej Poczobut, polski dziennikarz i jeden z liderów mniejszości polskiej, od ponad trzech miesięcy czekał na apelację. Odwoływał się od wyroku sądu obwodowego w Grodnie, który oskarżył go o „nawoływania do nienawiści” i „działania godzące w bezpieczeństwo narodowe” i skazał na osiem lat łagrów. Sędzia Ihar Lubawicki utrzymał ten wyrok. Jest objęty sankcjami Unii Europejskiej, wielokrotnie wydawał wyroki polityczne. W lipcu 2021 roku na 14 lat wysłał do kolonii karnej Wiktara Babarykę, niedopuszczonego do wyborów prezydenckich i aresztowanego latem 2020 roku bankiera uważanego wówczas za czołowego rywala Aleksandra Łukaszenki. W czerwcu ubiegłego roku za wierność reżimowi dyktator wręczył mu Order Honoru.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama