Reklama

Wybory prezydenckie w USA: Trump zraził prowincję

W debacie wiceprezydentów republikanin Pence pokonał demokratę Kaine'a. To zatrzyma upadek Trumpa?
W debacie kandydatów na wiceprezydentów Mike Pence mówił z wielkim spokojem, aby zatrzeć wrażenie ni

W debacie kandydatów na wiceprezydentów Mike Pence mówił z wielkim spokojem, aby zatrzeć wrażenie niestabilnego charakteru Trumpa.

Foto: AFP

Pole bitwy jest już dobrze zarysowane. Hillary Clinton jest górą w stanach Zachodniego i Wschodniego Wybrzeża, ma właściwe pewne zwycięstwo w Kalifornii, Nowym Jorku czy Nowej Anglii. Tam do liberalnych wyborców wielkich, amerykańskich miast nie trafiają argumenty Donalda Trumpa wymierzone w imigrantów, wolny handel, globalizację.

Miliarder jest za to mocny w „głębokiej Ameryce", stanach Środkowego Zachodu, Teksasie, a także w innych stanach południa, jak Alabama czy Luizjana. To regiony zdominowane przez konserwatywny, religijny elektorat. A także przemysłowe miasta, gdzie globalizacja zrobiła prawdziwe spustoszenie.

Pozostało jeszcze 88% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama